Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o przywróceniu pełnej funkcjonalności systemów łączności satelitarnej Starlink i Starshield, które wracają do stanu sprzed wprowadzenia ograniczeń. Według Zełenskiego, poprawa ta ma kluczowe znaczenie dla ukraińskiej armii, szczególnie w zakresie logistyki na froncie i obrony przed rosyjskimi dronami.
Przywracanie pełnej funkcjonalności zaczęło się w nocy, a parametry umożliwiające korzystanie z systemów zostały osiągnięte już rano. Zełenski podkreślił, że aktualna prędkość działania systemów jest zgodna z potrzebami Ukrainy, co znacząco usprawnia działalność wojskową.
Ukraiński prezydent wystosował podziękowania do amerykańskich partnerów za wsparcie w rozwiązaniu problemu, wymieniając m.in. członków Kongresu USA, Departament Stanu oraz byłego prezydenta Donalda Trumpa. Zełenski zaznaczył, że amerykańskie zaangażowanie miało istotne znaczenie.
Problemy z działaniem systemów zaczęły się w połowie października, gdy terminale Starshield traciły łączność po przekroczeniu pewnej prędkości. Ograniczenia te wpływały na skuteczność ukraińskich dronów oraz systemów przeznaczonych do obrony przed rosyjskimi bezzałogowcami. Ukraińskie media podawały, że liczba skutecznych ataków na rosyjski sprzęt zmalała ponad dwukrotnie.
Zełenski zwrócił uwagę, że ograniczenia były wprowadzone celowo po sygnale ze strony amerykańskiego rządu, a za ich techniczną stronę odpowiadała firma SpaceX. Biały Dom jednak zaprzeczył udziałowi w tej decyzji, podkreślając niezależność firmy SpaceX.
Wcześniej Elon Musk i polski minister Radosław Sikorski publicznie dyskutowali o wykorzystaniu systemów Muska do celów politycznych. Ostatecznie Musk odrzucił te zarzuty, wyjaśniając, że decyzje o ograniczeniach podejmuje amerykańskie wojsko.
Sprawa Starlink i Starshield odzwierciedla, jak technologiczne zaplecze może stać się polem manewru w geopolitycznych rozgrywkach, podkreślając znaczenie współpracy międzynarodowej i kwestię odpowiedzialności technologicznych gigantów.








Dodaj komentarz