Niskie podatki spółki influencerki wywołały burzę w sieci

Spółka Twinkle Candle, kierowana przez znaną influencerkę Angelikę „Andziaks” Trochonowicz, znalazła się w centrum uwagi po ujawnieniu danych dotyczących niskich podatków. W 2025 roku firma osiągnęła zysk brutto wynoszący prawie 2,85 mln zł, ale zapłaciła jedynie 26 tys. zł podatku, co wywołało kontrowersje wśród opinii publicznej i polityków.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ministra funduszy, głośno skomentowała sytuację w mediach społecznościowych, wskazując na konieczność zmiany systemowej. Wezwała do ograniczenia przywilejów podatkowych dla bogatych, podkreślając potrzebę przywrócenia poczucia sprawiedliwości dla uczciwie pracujących Polaków. Jej wypowiedzi były odpowiedzią na wpis Adama Traczyka, współzałożyciela think tanku Global.Lab, który apelował o likwidację przywilejów podatkowych dla celebrytów.

Przewodnicząca Lewicy, Anna Maria Żukowska, wyjaśniła, że to nie Angelika Trochonowicz, ale jej firma płaci taki niski podatek. Porównała sytuację do różnic pomiędzy podatkiem PIT a CIT, zaznaczając, że to zasady rozliczeń wpływają na finalne kwoty.

Zdaniem Piotra Juszczyka, głównego doradcy podatkowego inFaktu, Twinkle Candle mogła skorzystać z estońskiego CIT. To forma opodatkowania, w której podatek od zysku odraczany jest do momentu jego wypłaty wspólnikom. W tej sytuacji podatek w wysokości 26 tys. zł mógł wynikać z tzw. ukrytych zysków lub wydatków niezwiązanych z główną działalnością gospodarczą.

Od 2019 roku Angelika Trochonowicz prowadzi spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością Twinkle Candle, posiadając 100% udziałów. Firma zajmuje się sprzedażą świec sojowych i zapachowych, dyfuzorów oraz produktów do pielęgnacji ciała. Mimo przejrzystości działań w zakresie prowadzenia biznesu, szczegóły dotyczące redukcji podatku w 2025 roku nie zostały dotąd wyjaśnione przez Twinkle Candle.

Analiza danych z Portalu Rejestrów Sądowych pokazuje, że w latach 2023-2024 zyski firmy uległy znaczącym zmianom, podobnie jak wysokość odprowadzanych podatków, co może być bezpośrednio związane z przyjętym systemem rozliczeniowym. Przechodząc na pełną stawkę 19% w 2024 roku, firma Twinkle Candle musiała zmierzyć się z wyzwaniami finansowymi, nie obejmującymi wcześniejszego niższego podatku.

Zmiany w prawie podatkowym oraz specyfika estońskiego CIT prowadzą do gorących dyskusji na temat uczciwości i efektywności polskiego systemu fiskalnego. Przypadek Twinkle Candle stał się przykładem naświetlającym szerszy problem związany z modernizacją i równowagą podatkową w Polsce. Do końca sierpnia 2026 roku z estońskiego CIT korzystało około 23,8 tys. firm, co pokazuje rosnącą popularność tej formy rozliczania się.

Wszystkie te wydarzenia ukazują, jak złożone i kontrowersyjne staje się zarządzanie finansami firm oraz jak duże znaczenie ma transparentność działań gospodarczych w budowaniu zaufania publicznego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*