W dniach 14-15 grudnia w Miami na Florydzie odbędzie się szczyt G20, w którym udział weźmie reprezentant Polski, prezydent Karol Nawrocki. Politycy z Pałacu Prezydenckiego nie kryją niezadowolenia z powodu zaproszenia Władimira Putina na to wydarzenie przez stronę amerykańską. Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, poinformował, że Putin będzie miał okazję rozmawiać nie tylko z prezydentem Trumpem, ale również z innymi światowymi liderami.
Mimo kontrowersji, prezydent Nawrocki nie zamierza rezygnować z wyjazdu, uznając go za kluczowy z punktu widzenia interesów Polski. Wirtualna Polska cytuje szefa Biura Polityki Międzynarodowej, Marcina Przydacza, który stwierdził, że nie przewiduje żadnej interakcji między Nawrockim i Putinem.
Z kolei sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” ukazuje, że 63,5% respondentów sprzeciwia się spotkaniu prezydenta z Putinem, choć niemal 30% uważa, że powinno do niego dojść. Przeciwnikami są głównie wyborcy partii rządzących oraz osoby o lewicowych poglądach, podczas gdy zwolennikami – głównie mężczyźni i osoby sympatyzujące z opozycją.
Prof. Arkady Rzegocki podkreśla, że obecność Polski na G20 to duży sukces, podkreślający rolę naszego kraju w Europie Środkowej. Jednakże, jak zauważa, sukces ten nie jest czymś trwałym, dlatego Polska powinna konsekwentnie zabiegać o stałe miejsce przy stole największych gospodarek.
Dr Łukasz Adamski zaznacza, że poparcie dla potencjalnego spotkania z Putinem nie wynika z sympatii prorosyjskich, a raczej z potrzeby dyplomacji. Jednak bez zmian w polityce Rosji wobec Ukrainy, takie spotkanie mogłoby przynieść więcej korzyści Kremlowi niż Polsce.
Pomysł spotkania krytykuje również prof. Maciej Milczanowski, przypominając, że historia uczy nas ostrożności w relacjach z Rosją. Podkreśla, że dyplomacja powinna koncentrować się na dobrze przygotowanych rozmowach, które mogą przynieść konkretne korzyści.
Eksperci zgodnie zauważają, że Polska powinna skupić się na utrzymaniu silnych relacji z kluczowymi sojusznikami, unikając kroków, które mogłyby zostać politycznie wykorzystane przez Rosję. Tylko w ten sposób zapewnimy sobie miejsce w globalnych strukturach politycznych, reprezentując interesy nie tylko Polski, ale całej Europy Środkowej.







Dodaj komentarz