Węgierski rząd podjął nadzwyczajne środki, by przeciwdziałać spadkowi poziomu wody w Dunaju. W związku z krytyczną sytuacją postanowiono o natychmiastowej budowie progu dennego na odcinku między elektrownią jądrową Paks a miejscowością Dunaszentbenedek. Działania te mają na celu utrzymanie poziomu wody powyżej 90 cm poniżej zero wodowskazu, co umożliwi elektrowni pracę z pełną mocą.
Premier Węgier, Peter Magyar, wyjaśnił, że w razie potrzeby w okolicach progu zostaną zatopione dwie barki, co pozwoli na krótkotrwałe podniesienie poziomu wody o 20 cm. Kryzys zmusił również Węgrów do walki z niecodziennym znaleziskiem. Na odcinku Dunaju w Budapeszcie odsłonięto szczątki dwóch niemieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej, co przypisać można właśnie niskiemu poziomowi rzeki.
Susza powoduje także pożary w kilku regionach Węgier, w tym w komitatach Borsod-Abauj-Zemplen, Peszt, Szabolcs-Szatmar-Bereg oraz Veszprem. Pali się głównie sucha roślinność, jednak ogień dotarł również do budynków gospodarczych. Sytuacja skomplikowała komunikację, prowadząc do zamknięcia dróg i odcinków kolejowych w centralnej części kraju.
Kryzys wodny nie ogranicza się tylko do Węgier. Problemy dotknęły także inne kraje leżące nad Dunajem. W Rumunii wyłączono ostatni reaktor w elektrowni atomowej w Cernavodzie z powodu niedoboru wody potrzebnej do chłodzenia instalacji. Podobne ograniczenia wprowadziła Słowenia, gdzie jedyna elektrownia jądrowa nad Sawą zmniejszyła swoją moc ze względu na niski poziom wód i ich wysoką temperaturę.
Nie inaczej wygląda sytuacja w Austrii, gdzie poziom wody na Dunaju jest najniższy od rozpoczęcia pomiarów pół wieku temu. Kraj ten boryka się z przedłużającym się brakiem opadów i topnieniem śniegu, co stanowi wyzwanie dla nawet tak wodno-zasobnego państwa.
Sytuacja na Dunaju i brak opadów w regionie uwypukla pilną potrzebę kompleksowych rozwiązań w kwestii zarządzania zasobami wodnymi i przeciwdziałania skutkom suszy.








Dodaj komentarz