Konfederacja Wolność i Niepodległość intensyfikuje przygotowania do nadchodzących wyborów parlamentarnych zaplanowanych na jesień 2027 roku. Proces tworzenia list wyborczych przyciąga uwagę ze względu na konieczność podziału miejsc pomiędzy główne elementy ugrupowania – Nową Nadzieję Sławomira Mentzena oraz Ruch Narodowy kierowany przez Krzysztofa Bosaka.
Podział tzw. „jedynek” na listach wyborczych jest istotny, ponieważ wpływa na dalsze losy potencjalnej koalicji rządzącej. Według analizy, jeśli przewagę uzyska Bosak, możliwa jest koalicja z PiS. Zgodnie z doniesieniami, Sławomir Mentzen ponownie ma kandydować z Warszawy. Przemysław Wipler ma aspiracje do „jedynki” w okręgu podwarszawskim, natomiast w Olsztynie na czele listy może stanąć były siatkarz reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek. W Krakowie Konrad Berkowicz mierzy się z Bartoszem Bocheńczakiem o „jedynkę”, której przyznanie może zależeć od wyniku wyborów samorządowych w Krakowie. Krzysztof Rzońca planuje startować z Nowego Sącza.
Na czele list Ruchu Narodowego staną najprawdopodobniej Krzysztof Bosak na Podlasiu oraz liderzy Pomorza – Krzysztof Szymański w Gdyni i Michał Urbaniak w Gdańsku. We Wrocławiu listę otworzy Krzysztof Tuduj, a w Siedlcach Krzysztof Mulawa.
Istotnym elementem na scenie politycznej jest także Ruch Biało-Czerwoni prowadzony przez ewangelizowaną europosłankę Ewę Zajączkowską-Hernik, która została usunięta ze struktur Nowej Nadziei. Eurodeputowana dąży do przeniesienia swojej politycznej kariery z Parlamentu Europejskiego do polskiego Sejmu. Ewentualna współpraca z Ruch Narodowy w zakresie list wyborczych mogłaby poskutkować dodatkowymi miejscami dla jej kandydatów, choć nie jest jasne, czy ugrupowanie się na to zgodzi.
Te manewry przedwyborcze mogą wkrótce zdefiniować układ sił w Konfederacji, wpływając na przyszłą scenę polityczną w Polsce.








Dodaj komentarz