Sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Adama C., jednego z podejrzanych w sprawie pobicia dwojga obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę, 26 lipca, przy ul. Okulickiego. Według ustaleń prokuratury, dwóch zatrzymanych usłyszało zarzuty związane z pobiciem oraz stosowaniem przemocy motywowanej przynależnością narodową, co nadało sprawie charakter chuligański.
W środę, 29 lipca, sąd przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie 33-letniego Adama C., znanego m.in. z występów w federacji walk Gromda. Tymczasem decyzja dotycząca Tomasza M., drugiego podejrzanego zatrzymanego w tej sprawie, nie została jeszcze podjęta.
Według komunikatów Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, obaj mężczyźni są podejrzani o czyny obejmujące pobicie oraz przemoc motywowaną narodowością pokrzywdzonych, którą zakwalifikowano również jako występek o charakterze chuligańskim. We wtorek, 28 lipca, prokuratura poinformowała, że Tomasz M. nie przyznał się do winy i złożył szczegółowe wyjaśnienia. Z kolei Adam C. nie przyznał się do winy i odmówił składania dalszych wyjaśnień.
Adam C. podczas posiedzenia próbował przekonywać, że przemoc była reakcją obronną na domniemany atak ze strony poszkodowanych. Wyraził także ubolewanie nad swoim zachowaniem, nie precyzując jednak, do kogo kieruje te przeprosiny.
Śledczy nadal badają sprawę pobicia 20-letniej Anastazji i 21-letniego Maksyma, obywateli Ukrainy. Monitoring zarejestrował przebieg zdarzenia, a policja kontynuuje poszukiwania trzeciego uczestnika wydarzeń.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że służby bacznie przyglądają się treściom udostępnianym w sieci w kontekście sprawy, co ma na celu zabezpieczenie porządku publicznego i zapobieżenie podobnym incydentom w przyszłości.








Dodaj komentarz