Jan Englert broni córki przed zarzutami nepotyzmu

Helena Englert, 26-letnia aktorka i piosenkarka, zdobywa popularność m.in. jako uczestniczka „Tańca z Gwiazdami”. Jej kariera niezmiennie przyciąga uwagę ze względu na sławnych rodziców. W najnowszej wypowiedzi Jan Englert, znany aktor i ojciec Heleny, postanowił odnieść się do zarzutów o nepotyzm.

W rozmowie z VOX FM aktor zaprzeczył, jakoby jego nazwisko otwierało przed córką drzwi do sukcesu. Englert podkreślił, że Helena od zawsze dążyła do osiągnięcia wszystkiego własnymi siłami, unikając korzystania z rodzinnego nazwiska. „Ci, którzy sądzą, że mam jakikolwiek wpływ na jej wybory, będą rozczarowani. Helena chciała wszystkiego dokonać samodzielnie” – stwierdził.

Jednym z przykładów samodzielności aktorki była jej decyzja o wyjeździe do Nowego Jorku na studia aktorskie, przerwana jednak przez pandemię COVID-19. Mimo konieczności powrotu do Polski, jak podkreśla Jan Englert, Helena nadal zbiera nieprzychylne opinie tylko ze względu na swoje nazwisko.

Aktor nie kryje dumy z córki, zaznaczając, że Helena wykazuje się wielkim talentem, pracowitością i determinacją. „Jej umiejętności dowodzą, że nie trzeba jej niczego załatwiać, radzi sobie sama” – dodaje.

Englert podkreśla, że jego córka traktuje swoją karierę jako owoc własnych działań i nie korzysta z przywilejów wynikających z pochodzenia. Jej wyrazista osobowość, choć imponująca, może być przyczyną nieprzychylnych opinii. Zdaniem Jana Englerta, Helena ze względu na tę autentyczność spotyka się z krytyką, ale radzi sobie z nią, dzięki swojej silnej osobowości.

„Zasługuje na ogromny szacunek, ponieważ niczego nie traktuje jako daru od losu, a jedynie jako wynik własnej pracy” – podsumowuje aktor. Mimo nieprzychylnych uwag, Helena nadal koncentruje się na swojej karierze, wykazując się wyjątkowymi zdolnościami i determinacją.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*