W niedzielę, 26 lipca, w aquaparku w Redzie doszło do poważnej awarii chemicznej, która wymusiła ewakuację ponad 400 osób z obiektu. Incydent miał miejsce w godzinach wieczornych, kiedy to pracownik techniczny nieumyślnie dodał kwas siarkowy do zbiornika z podchlorynem sodu, używanym do uzdatniania wody basenowej. W wyniku gwałtownej reakcji chemicznej doszło do wydzielania się toksycznego gazu chlorem. Poszkodowana osoba, technik obsługujący instalację, została przetransportowana do szpitala.
Zarząd Aquaparku Reda wydał oświadczenie, w którym poinformował, że zdarzenie dotyczyło jedynie części technicznej budynku i nie zagrażało bezpieczeństwu wody basenowej. Pomimo tego, awaria miała tragiczne skutki dla zwierząt znajdujących się w akwarium. Padła część ryb, w tym rekiny, będące jedną z głównych atrakcji obiektu. Zarząd zapewnia, że systemy bezpieczeństwa działają prawidłowo, a pozostające zwierzęta są w dobrym stanie zdrowia. W prace nad wyjaśnieniem przyczyn awarii zaangażowane są odpowiednie służby, a sam obiekt przeprowadza audyt systemów technicznych i procedur bezpieczeństwa.
Incydent ten wywołał szereg kontrowersji, gdyż jeszcze w dniu po awarii w mediach społecznościowych aquaparku informowano o „wakacjach” rekinów i prowadzonych pracach serwisowych, dopiero później pojawiło się oświadczenie o śmierci części zwierząt. Zarząd aquaparku obiecał ujawnienie szczegółowych informacji po zakończeniu wszystkich czynności wyjaśniających.
Mimo próśb o komentarz, zarząd aquaparku nie odpowiedział jeszcze na pytania dotyczące dokładnych przyczyn awarii i działań naprawczych. Obiekt wznowił działalność w poniedziałek, 27 lipca, zapewniając, że obecnie funkcjonuje normalnie.








it is a distinctive-message