Wewnętrzne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości nasilają się. Jarosław Kaczyński, prezes partii, w rozmowie z Kanałem TAK! nie szczędził krytyki wobec działań Mateusza Morawieckiego, który jest liderem stowarzyszenia Rozwój Plus. Kaczyński oświadczył, że wiara w sukces ewentualnej partii tworzonej przez byłego premiera jest niewielka. Wskazał również na nadmierną koncentrację Morawieckiego na jego osobistych ambicjach politycznych.
— Myślenie racjonalne zostało co najmniej ograniczone — podkreślił Kaczyński, odnosząc się do politycznych aspiracji Morawieckiego. Konflikt wokół stowarzyszenia Rozwój Plus narasta, zwłaszcza po tym, jak kierownictwo PiS poleciło swoim członkom rezygnację z organizacji politycznych, dając im na to siedem dni. Mimo to, Morawiecki nie zapowiedział rozwiązania stowarzyszenia.
Kaczyński został zapytany o możliwą drogę, jaką Morawiecki mógłby obrać wraz ze swoimi zwolennikami, opuszczając PiS. Wskazano, że wewnętrzne badania mówią o poparciu dla takiej inicjatywy na poziomie zaledwie przekraczającym próg wyborczy. W opinii Kaczyńskiego, bez bezpośredniego zaangażowania Morawieckiego cała inicjatywa nie miałaby szans na realizację.
Prezes PiS podkreślił, że chociaż rozumie ambicje Morawieckiego, to jednak uważa, że były premier powinien działać inaczej i wybrać inną drogę do spełnienia swych celów politycznych. — Trzeba było przyjąć do wiadomości pewne fakty: zanim będziemy mieli premiera, najpierw musimy wygrać wybory — stwierdził.
Napięcia w partii związane są również z oskarżeniami o tworzenie alternatywnego ośrodka politycznego oraz potencjalne naruszenie przepisów dotyczących finansowania partii, przez organizowanie dużych wydarzeń przez stowarzyszenie Morawieckiego. Kaczyński oskarża środowisko Morawieckiego o dzielenie partii i podkreśla, że nie może być dwóch kandydatów na premiera.
Sam Morawiecki skomentował sytuację, twierdząc, że konflikt jest inspirowany przez „wąską grupę intrygantów”. Chociaż zarysowuje się możliwość rozłamu w partii, Kaczyński zapewnia, że nie zamierza nikogo wyrzucać z PiS, a domaga się jedynie lojalności wobec ugrupowania.








Dodaj komentarz