Rejestracje nowych pojazdów przez firmy w czerwcu wzrosły o 14,5% względem maja oraz o 10,5% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. W przypadku klientów indywidualnych zanotowano wzrost o 3,4% miesiąc do miesiąca. Eksperci oceniają, że czerwcowe wyniki niemal całkowicie pozwoliły zrekompensować straty z pierwszych miesięcy roku.
Segment nowych samochodów nadal pozostaje wiodącym motorem wzrostu na polskim rynku motoryzacyjnym. W czerwcu zarejestrowano 58 155 nowych pojazdów, co oznacza wzrost o 19% w skali roku. Firmy odnotowały szczególnie imponujący wynik, zwiększając liczbę rejestracji o 25,9% miesiąc do miesiąca. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku liczba rejestracji nowych samochodów była o 9,5% wyższa niż w roku poprzednim.
Adam Simon z OLX Group/Otomoto podkreśla, że czerwcowe przyspieszenie rejestracji to znak, że sektor biznesowy pozostaje kluczowym elementem stabilizującym rynek motoryzacyjny w Polsce. Dwucyfrowe wzrosty rejestracji firmowych wskazują na dużą determinację przedsiębiorców w realizacji planów flotowych.
Raport wskazuje również na zmiany w preferencjach dotyczących napędów. Udział w pełni elektrycznych samochodów wyniósł 8,5%, a hybryd plug-in 8,2%. Oba segmenty zwiększyły swój udział kosztem klasycznych hybryd, których udział spadł o 4,3 punktu procentowego rok do roku. Samochody spalinowe nadal dominują, stanowiąc 48,4% podaży nowych pojazdów.
Również rynek samochodów używanych zanotował wzrost. Liczba przerejestrowań wzrosła o 5% w ujęciu rocznym. Mimo że pozostała liczba ofert sprzedaży aut używanych spadła o 10,2% do nieco ponad 220 tysięcy ogłoszeń, początek sezonu wakacyjnego wpłynął na skrócenie średniego czasu aktywności ogłoszeń do 39 dni dla sprzedających indywidualnych i 43 dni dla firm.
Mediana cen samochodów używanych wzrosła do 45,9 tys. zł, osiągając najwyższy poziom 57,9 tys. zł w województwie mazowieckim.
Wskazano także na zmieniające się preferencje kupujących motocykle. Choć liczba aktywnych ofert nieco zmalała w stosunku do maja, nadal była o 12% wyższa niż przed rokiem. Zainteresowanie wzrosło szczególnie w przypadku motocykli do 10 tys. zł, podczas gdy udział najdroższych modeli, wycenianych na ponad 50 tys. zł, maleje.








Dodaj komentarz