Ceny paliw na stacjach w Polsce znów poszły w górę, co związane jest zarówno z lokalnymi czynnikami, jak i sytuacją na rynkach międzynarodowych. Od 1 lipca zakończenie pakietu CPN spowodowało pierwsze wzrosty cen, które następnie zostały spotęgowane przez zmiany na rynkach hurtowych. Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie przyczyniły się do podwyżki cen ropy naftowej, co bezpośrednio wpływa na ceny detaliczne paliw w kraju.
Analitycy wskazują, że w ostatnich dniach ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły średnio o 6-8 groszy na litrze. Na wielu stacjach olej napędowy kosztuje już ponad 7 zł za litr, co jeszcze bardziej obciąża budżety kierowców. Pomimo wzrostu cen, autogaz pozostaje jedynym paliwem, które tanieje. Jego cena spadła o 62 grosze na litrze w ciągu ostatnich 11 tygodni, a na niektórych stacjach kosztuje już poniżej 3 zł za litr.
Eksperci z grupy Reflex podkreślają, że na rynku ropy widoczny jest powrót do zmienności cen. Notowania kontraktów na ropę Brent chwilowo osiągnęły pułap 80 USD za baryłkę, by w piątek rano spaść do 76 USD za baryłkę. Wzrost cen ropy to efekt eskalacji konfliktu w rejonie Cieśniny Ormuz, kluczowej dla globalnego transportu ropy.
Departament Skarbu USA zdecydował o przywróceniu sankcji na irańską ropę, co dodatkowo wywołuje napięcia w regionie. Jednocześnie liczba statków przepływających przez Cieśninę Ormuz wciąż jest mniejsza niż przed wojną, ale wzrosła w porównaniu z okresem intensywnych działań militarnych.
Analitycy zauważają także, że międzynarodowe ceny ropy Brent wzrosły o 4,5 USD za baryłkę w ciągu tygodnia (3-9 lipca), a ceny diesla na rynku ARA zwiększyły się o 12,62 USD za baryłkę. Wzrost cen benzyny był mniej spektakularny, wynosząc 1,26 USD za baryłkę.
Pomimo obecnych podwyżek, amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) znacznie obniżyła swoje prognozy cen ropy na przyszłość. Średnia cena ropy Brent w III kwartale tego roku ma wynieść 74 USD za baryłkę, wobec 101 USD prognozowanych wcześniej. Analitycy wskazują, że decyzje Iranu, USA oraz rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie będą kluczowe dla dalszego kształtowania się cen paliw na świecie.








Dodaj komentarz