Sąd Rejonowy Lublin-Zachód skazał księdza Konrada Ż. za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Duchowny musi zapłacić 5,4 tysiąca złotych grzywny, a także otrzymał czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek swojego samochodu. Jak donoszą lokalne media, ksiądz jechał do restauracji McDonald’s, gdy został zatrzymany przez policję.
Do zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 kwietnia na al. Kraśnickiej w Lublinie. Policja zatrzymała osobową Toyotę, która przekroczyła dozwoloną prędkość. Badanie alkomatem wykazało blisko dwa promile alkoholu we krwi kierowcy. Mundurowi zatrzymali prawo jazdy duchownego i umieścili go w areszcie na kilka godzin.
Wyrok zapadł w środę przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód. Sędzia Bernard Domaradzki uznał 41-letniego oskarżonego winnym i podkreślił, że cała sytuacja nie budziła wątpliwości. Oskarżony przyznał się do winy, a przeprowadzone postępowanie dowodowe potwierdziło jego odpowiedzialność za zarzucany czyn.
W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że ks. Konrad Ż. nie był wcześniej karany ani nie popełniał wykroczeń drogowych. Oprócz grzywny, duchowny został zobowiązany do zapłaty 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Decyzją sądu, jego samochód również został skonfiskowany.
Mimo wyroku, w dniu 15 czerwca ogłoszono zmiany personalne w archidiecezji lubelskiej, w ramach których ks. Konrad Ż. został mianowany wikariuszem w jednej z parafii w Chełmie. Decyzja ta nie wpłynęła na jego obowiązki duszpasterskie, co budzi kontrowersje wśród mieszkańców regionu.
Sprawa księdza Konrada Ż. rzuca światło na problem prowadzenia pojazdów przez osoby pod wpływem alkoholu, co pozostaje jednym z głównych wyzwań dla bezpieczeństwa drogowego w Polsce. Pomimo wprowadzenia surowych kar, incydenty takie jak ten ciągle mają miejsce, co wskazuje na potrzebę dalszych działań edukacyjnych i prewencyjnych.








Dodaj komentarz