Po decyzji polskiego prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymirowi Zełenskiemu doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Ukraińska dziennikarka Łesia Wakuliuk wyjaśnia, jak ta sytuacja postrzegana jest po drugiej stronie granicy. Sprawa ta wywołała różne reakcje w Ukrainie. Część społeczeństwa uważa, że Zełenski powinien unikać działań pogarszających relacje z Polską, inni natomiast popierają jego decyzję o odesłaniu orderu.
Sondaż przeprowadzony przez United Surveys wykazał, że 51,2% Polaków popiera odebranie orderu Zełenskiemu. W Ukrainie podział opinii jest podobny, lecz dominujące są emocje smutku i rozczarowania, szczególnie w kontekście pomocy, jaką Polska udzieliła Ukrainie od początku wojny. Odebranie orderu postrzegane jest jako symboliczne wyróżnienie całego narodu ukraińskiego, walczącego z agresją Rosji.
Decyzja Zełenskiego, by uczcić jednostkę wojskową nazwą nawiązującą do bohaterów UPA, także budzi kontrowersje. Polacy postrzegają banderowców przede wszystkim jako odpowiedzialnych za zbrodnie na Wołyniu, podczas gdy Ukraińcy widzą w nich obrońców niepodległości. To różne podejście do historii utrudnia wzajemne zrozumienie.
Rosja, korzystając z tych napięć, prowadzi dezinformację, co wpływa na postrzeganie Polski w Ukrainie. Obecna sytuacja powoduje, że niektórzy Ukraińcy, słysząc krytykę w mediach społecznościowych, są skłonni myśleć, że tak widzą ich Polacy.
Jak podkreśla były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, konieczne jest wzajemne zrozumienie i dialog, aby nie pozwolić Rosji cieszyć się z pogorszenia relacji między obu narodami. Kluczowe jest wzajemne zrozumienie i szacunek dla historii, której niejednokrotnie manipulowały radzieckie podręczniki. Tylko wspólnota i jedność w obliczu zagrożenia ze strony Rosji mogą przynieść korzyści obu narodowym.








Dodaj komentarz