Premier Węgier zapowiada walkę z rzekomą mafią polityczno-gospodarczą

Premier Węgier oświadczył, że jego rząd podejmie zdecydowane działania przeciwko polityczno-gospodarczej mafii, która, jak twierdzi, splądrowała kraj i zagroziła jego obywatelom. Magyar zobowiązał się do podejścia z najwyższą determinacją we wszystkich obszarach, by zakończyć erę, w której Węgry były zakładnikiem zorganizowanych grup przestępczych.

Kluczowym elementem nowego planu jest utworzenie Narodowego Biura Odzyskiwania i Ochrony Mienia. Biuro to będzie mieć za zadanie koordynację dochodzeń finansowych, skupiając się na podejrzanych transakcjach nieruchomościowych, lukratywnych umowach koncesyjnych oraz retrospektywnym audycie zamówień publicznych przekraczających 32 miliony dolarów. Utworzenie Biura wymaga nowelizacji aż 47 aktów prawnych.

W ramach rozliczeń z przeszłością Magyar polecił rozpoczęcie śledztwa w sprawie tzw. złotego konwoju zatrzymanego na Węgrzech. Premier podkreślił, że wnioski dotyczące utworzenia Biura oraz nowelizacji konstytucji są ze sobą powiązane, gdyż jego zdaniem, nie ma sensu mówić o odzyskiwaniu mienia, jeżeli u władzy pozostają osoby, które przez lata nie zapobiegały nadużyciom.

Premier wielokrotnie apelował o rezygnację prezydenta Sulyoka oraz kluczowych osób w węgierskim systemie prawnym, nazywając ich „marionetkami Orbana”. Termin na dobrowolne ustąpienie ze stanowisk minął 31 maja, ale Sulyok odrzucił apele, ostrzegając, że jego usunięcie zagrażałoby praworządności i porządkowi konstytucyjnemu kraju. Kadencja Sulyoka trwa do marca 2029 roku, chyba że zostanie odwołany na mocy oskarżeń o łamanie konstytucji.

Partia Tisza, której przewodzi Magyar, posiada konstytucyjną większość w węgierskim parlamencie, co pozwala na znaczące zmiany ustrojowe. Parlament rozpoczął już likwidację kontrowersyjnego Urzędu Ochrony Suwerenności, oskarżanego o służenie interesom politycznym.

Magyar zapowiedział, że proces reformy konstytucji, mający zakończyć się referendum, rozpocznie się jesienią. Wśród proponowanych zmian są ograniczenie kadencji posłów do 12 lat oraz reformy w sposobie wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który miałby być wybierany przez sędziów z ich grona. Premier planuje także wprowadzenie limitu wieku dla sędziów, co oznaczałoby koniec kadencji dla obecnego prezesa Petera Polta.

Tym samym Węgry stoją przed znaczącymi zmianami, które mogą mieć długofalowe skutki dla struktury politycznej i gospodarczej kraju. Choć plany Magyara budzą kontrowersje, to jego partia ma wystarczające wsparcie w parlamencie, aby je zrealizować.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*