Polski rynek kolejowy czeka istotna zmiana. W 2027 roku rozpoczną się przetargi na obsługę międzywojewódzkich i międzynarodowych przewozów kolejowych. Jest to efekt wdrażania IV Pakietu Kolejowego Unii Europejskiej. Nowe przepisy wymuszają otwarcie rynku nie tylko dla przewozów komercyjnych, ale również tych realizowanych w ramach dotowanej służby publicznej.
Do tej pory takie połączenia, w tym między innymi dalekobieżne połączenia IC i TLK, były domeną państwowego operatora – PKP Intercity. Jednak unijne regulacje nakładają na Polskę obowiązek wdrożenia zmian, które mają zwiększyć konkurencję w sektorze kolejowym. Przykładem nowego połączenia mogłaby być trasa do Chorwacji, co mogłoby skrócić czas podróży.
Obecnie trwają przygotowania do tych przetargów. Na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury, Centrum Unijnych Projektów Transportowych rozpoczęło konsultacje rynkowe z potencjalnymi przewoźnikami. Wspólnie opracowują warunki, jakie powinny spełniać postępowania przetargowe, które planowane są na trzeci kwartał 2027 roku.
Obecna umowa pomiędzy Ministerstwem Infrastruktury a PKP Intercity, dotycząca obsługi siatki połączeń, wygasa pod koniec 2030 roku. Została ona zwiększona z początkowych 21 do 29 miliardów złotych, a dodatkowe środki są konieczne ze względu na realizację programu modernizacji i wymiany taboru. Po wygaśnięciu umowy, dotowane przewozy będą musiały być powierzone przewoźnikom wybranym w drodze przetargowej.
Chociaż eksperci przewidują, że po 2030 roku większość przewozów dalekobieżnych nadal pozostanie w rękach PKP Intercity, pojawienie się nowych graczy może zrewolucjonizować rynek, zwiększając konkurencję i podnosząc jakość usług transportowych.
Liberalizacja polskiego rynku kolejowego jest nie tylko odpowiedzią na unijne wymogi, ale również szansą na rozwój i unowocześnienie krajowego systemu transportu kolei. Przetargi mają na celu zwiększenie efektywności i konkurencyjności, co w efekcie może przynieść korzyści pasażerom w postaci lepszej oferty oraz niższych cen.








Dodaj komentarz