Monika Piątkowska: Moje podejście do prezydentury Krakowa

Monika Piątkowska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej i PSL na prezydenta Krakowa, podkreśla swoje priorytety w kampanii, pozycjonując się jako profesjonalny menedżer. Podczas rozmowy z Interią, Piątkowska stwierdziła, że jej prezentacja w Warszawie, w obecności premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, nie była błędem. Jej zdaniem, takie działania wskazują na silne wsparcie rządu dla Krakowa, co jest niezbędne dla miasta w trudnej sytuacji finansowej.

Pięciokrotnie senator, Piątkowska uważa, że skuteczne zarządzanie Krakowem wymaga współpracy z Warszawą. Zaznacza, że krakowskie aspiracje muszą opierać się na rzetelnych źródłach finansowania, w tym na współpracy z centralą, aby zrestrukturyzować zadłużenie i uczynić miasto bardziej przyjaznym dla mieszkańców.

Kandydatka nie boi się odnosić do przeszłości, mówiąc o swoich sukcesach, takich jak rozwijające się lotnisko czy postęp w sprawach związanych z trasami Pychowicka i Zwierzyniecka. Przyznaje, że plan na metro powinien być bardziej realistyczny, a kluczowe projekty infrastrukturalne, takie jak trasa S7, będą kontynuowane.

W kwestiach polityki miejskiej, Piątkowska dąży do wprowadzenia opłaty turystycznej, aby zwiększyć dochody miasta bez obciążania mieszkańców. Opłata ta mogłaby generować nawet 100 milionów złotych rocznie. Podkreśla, że Kraków powinien samodzielnie decydować o jej wysokości, nie zaś pod dyktando Warszawy.

Piątkowska planuje reformy w urzędzie miasta, podkreślając, że samorząd powinien być miejscem dla ekspertów, nie zależnym od politycznych nominacji. Chce promować współpracę ponad podziałami, skupiając się na dobru mieszkańców, a nie partykularnych interesach.

Jej stanowiska często kontrastują z zarzutami wobec poprzednich władz, wskazując na potrzebę gruntownych zmian w strefie transportowej miasta. Zakres obecnej Strefy Czystego Transportu uważa za zbyt szeroki i planuje go zawęzić po konsultacjach z ekspertami.

Na koniec, odnosząc się do kwestii międzynarodowych, Piątkowska podkreśliła, że wspieranie Ukrainy to polska racja stanu, lecz jednocześnie sugeruje, że prezydent Zełenski powinien zrozumieć polską wrażliwość historyczną. Na polu polityki krajowej Piątkowska idzie własną drogą, doceniając wsparcie liderów, lecz stawiając na niezależność w przygotowaniu programu długoterminowego rozwoju Krakowa.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*