Sejm zdecydował o uchyleniu immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Decyzja ta zapadła w związku z jego wypowiedziami podczas konferencji prasowej w grudniu ubiegłego roku, które były skierowane przeciwko prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi. W głosowaniu wzięło udział 436 posłów, z czego 238 opowiedziało się za uchyleniem immunitetu, a 198 było przeciw. Nikt z posłów nie wstrzymał się od głosu.
Słowa Ziobry, które stały się podstawą do prywatnego aktu oskarżenia, padły podczas konferencji PiS i odnosiły się do Korneluka w sposób sugerujący jego zaangażowanie polityczne oraz podporządkowanie prokuratury partii rządzącej. Były minister stwierdził, że prokurator krajowy został mianowany w celu umarzania postępowań związanych z nadużyciami w otoczeniu Donalda Tuska.
Adwokat Korneluka, Janusz Kaczmarek, zaznaczył w Sejmie, że wypowiedzi Ziobry można traktować jako zniesławienie i znieważenie prokuratora. Podkreślił też, że Korneluk pełni funkcję prokuratora od 1993 roku, a jego profesjonalizm nie był dotąd kwestionowany przez żadnego z ministrów sprawiedliwości.
Na oskarżenia Ziobro odpowiedział na portalu X, określając Korneluka jako członka „zorganizowanej grupy przestępczej”, co jeszcze bardziej zaogniło sytuację. Ostateczna nominacja Korneluka na prokuratora krajowego miała miejsce w marcu 2024 roku, po tym jak wygrał konkurs na to stanowisko.
Tło konfliktu obejmuje także spór prawny z 2024 roku, gdy Adam Bodnar zakwestionował legalność wcześniejszych nominacji dokonanych przez Ziobrę. Dodatkowo, Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, a wcześniej uzyskał ochronę na Węgrzech. Były minister jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, gdzie zarzuca mu się m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Decyzja Sejmu otwiera drogę do kontynuacji postępowań prawnych przeciwko Zbigniewowi Ziobrze, którego sprawa wzbudza szerokie zainteresowanie i dzieli opinię publiczną. Analizy komentatorów wskazują na istotne konsekwencje prawne i polityczne, jakie ten proces może wywołać w kontekście polskiego systemu sprawiedliwości i jego niezależności.








Dodaj komentarz