Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, miał kolizję drogową. Według informacji portalu Niezależna.pl, Czarnek podróżował jako pasażer samochodu, który został uderzony przez inny pojazd. Do zdarzenia doszło podczas podróży w stronę Lublina.
Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, potwierdził te doniesienia, informując, że Czarnek nie był kierowcą. „Do kolizji doszło wskutek wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i przyjął mandat. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało” – dodał Bochenek.
Choć politykowi nic się nie stało, samochód, którym się poruszał, został poważnie uszkodzony. Do szpitala przewieziono pasażerkę samochodu, który spowodował kraksę, oraz asystentkę Czarnka. Policja wciąż prowadzi czynności na miejscu zdarzenia, które miało miejsce w niedzielę po południu w miejscowości Smulsko, w powiecie tureckim. Policja potwierdziła, że kierowca Opla nie ustąpił pierwszeństwa, co doprowadziło do zderzenia z Volkswagenem.
Tego samego dnia w Kaliszu odbyło się spotkanie pod hasłem „Przebudzenie”, w którym uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Przemysław Czarnek. Podczas spotkania Kaczyński podkreślał wagę nadchodzących wyborów, mówiąc o konieczności odsunięcia obecnych rządzących i stworzenia „dobrego, prawdziwego polskiego rządu”.
Przemysław Czarnek przedstawił także pierwsze trzy punkty swojego programu wyborczego, obejmujące wyjście Polski z systemu ETS, program „srebrna praca” dla emerytów, oraz podniesienie drugiego progu podatkowego. Spotkania te mają na celu zmobilizowanie elektoratu PiS do walki o zwycięstwo w zbliżających się wyborach.








Dodaj komentarz