Donald Trump zaapelował o przerwanie działań zbrojnych po tym, jak Izrael przeprowadził atak na Liban, co zwiększyło napięcia wokół negocjacji między USA a Iranem. Izrael twierdzi, że operacja była odpowiedzią na wystrzelenie dronów przez Hezbollah. W odpowiedzi na izraelskie działania Iran zapowiedział odwet.
Sytuacja zaostrzyła się po izraelskim ostrzale południowego Bejrutu, będącego bastionem wspieranego przez Iran Hezbollahu. Teheran podkreślił, że izraelski atak stawia pod znakiem zapytania sens dalszych rozmów o porozumieniu. Mohammad Bagher Ghalibaf, irański negocjator i przewodniczący parlamentu, wyraził wątpliwości co do kontynuacji rozmów na platformie X, zarzucając Amerykanom brak woli do wypełniania zobowiązań.
Generał Mohammad Jafar Assadi z irańskich sił zbrojnych zapowiedział, że działania Izraela nie pozostaną bez odpowiedzi, co odzwierciedla rosnące napięcia między państwami.
Prezydent USA Donald Trump ocenił, że atak Izraela w momencie przybliżenia się stron do porozumienia nie powinien mieć miejsca i zaapelował o wstrzymanie dalszej eskalacji konfliktu. Podkreślił, że nie powinno dochodzić do kolejnych ataków zarówno ze strony Izraela, jak i Hezbollahu.
Izraelska armia poinformowała, że atak był reakcją na wystrzelenie dronów w kierunku północnego Izraela. Minister obrony Israel Kac zapewnił, że Izrael nie będzie tolerował ostrzału swojego terytorium.
W nalocie zginął dowódca Hezbollahu Ali al-Hajj, co jeszcze bardziej podgrzało sytuację. Był to pierwszy izraelski atak na południową dzielnicę Bejrutu Dahija od tygodnia. Izrael zaznaczył, że nie jest stroną negocjacji amerykańsko-irańskich i zamierza zachować swobodę militarną w regionie, co pozostaje jednym z punktów spornych z Waszyngtonem.
Iran od dłuższego czasu stara się o uwzględnienie sytuacji w Libanie w porozumieniu, chcąc ograniczyć izraelskie operacje przeciwko Hezbollahowi. Sam Hezbollah krytykuje amerykańsko-irańskie rozmowy, domagając się zbliżenia z Iranem.
Były rzecznik irańskiego parlamentu Niezameddin Musawi ocenił, że izraelski atak miał na celu polityczne upokorzenie Iranu. Teheran twierdzi, że działania Izraela miały umożliwić Donaldowi Trumpowi ogłoszenie sukcesu dyplomatycznego.
Według informacji Reutersa, negocjowane memorandum obejmuje 10 kluczowych punktów dotyczących bezpieczeństwa, finansów i programu nuklearnego. Zakłada m.in. otwarcie cieśniny Ormuz przez Iran i zniesienie blokady irańskich portów przez USA. Plan zawiera także stopniowe znoszenie sankcji w zamian za zamrożenie irańskiego programu nuklearnego.








Dodaj komentarz