W Europie narastają spadki poparcia dla partii lewicowych i liberalnych, co widoczne jest zarówno w Niemczech, jak i w Wielkiej Brytanii. Premierzy tych krajów, Friedrich Merz i Keir Starmer, odnotowali najniższe w historii wskaźniki poparcia. Tymczasem prawicowe ugrupowania umacniają swoją pozycję, zwłaszcza w Niemczech, gdzie Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobywa coraz większe poparcie w wschodnich landach.
Niemiecka Chadecja, mimo swojego historycznego profilu prawicowego, widziana jest jako siła centrowa, co nie pomaga Merzowi. Jego notowania spadły do zaledwie 16% poparcia, co czyni go najmniej popularnym kanclerzem od 1997 roku. Niezadowolenie społeczne jest również wynikiem wysokich kosztów transformacji energetycznej i problemów migracyjnych, co wzmaga poparcie dla kontrrewolucji konserwatywnej.
Podobne tendencje obserwuje się w Wielkiej Brytanii, gdzie Keir Starmer również boryka się z kryzysem zaufania. Utrata 1496 mandatów w wyborach samorządowych i rosnąca przestępczość prowadzą do wzrostu niezadowolenia społeczeństwa. Pomimo wezwań o głębszą integrację wielokulturową, wielu Brytyjczyków czuje się obco we własnym kraju, co sprzyja prawicowym partiom.
Tendencja osłabienia partii lewicowych widoczna jest także w Hiszpanii, gdzie premier Pedro Sánchez i jego partia PSOE doświadczyli porażki w wyborach regionalnych w Andaluzji. Problemy wizerunkowe, takie jak afera Koldo i zarzuty wobec żony premiera, nie pomagają w odbudowie zaufania.
W tej sytuacji lewica i liberałowie w Europie stają przed wyzwaniem zatrzymania rosnącej fali prawicowej kontrrewolucji. Obserwacje pokazują, że niepewność społeczna i ekonomiczna, a także zmiany kulturowe, kierują wyborców ku konserwatywnym wartościom. Czy lewica zdoła odzyskać społeczne zaufanie? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać.








Dodaj komentarz