Marcin Romanowski kontynuuje walkę na wygnaniu

Marcin Romanowski, ukrywający się przed polskim wymiarem sprawiedliwości, opublikował emocjonalne nagranie, w którym zapewnia o swojej determinacji w walce przeciwko rządom Donalda Tuska. Były wiceminister sprawiedliwości podkreśla swoje zaangażowanie w obronę suwerenności Polski i krytykuje obecnych premierów Polski i Węgier jako „marionetki Brukseli i Berlina”.

Od momentu uzyskania azylu politycznego na Węgrzech, po zmianie rządu w tym kraju, Romanowski znalazł się pod presją ewentualnej ekstradycji do Polski. Niedawne deklaracje nowego premiera Węgier, Petera Magyara, wskazują, iż nie będzie on tolerował ukrywających się polityków PiS w swoim kraju.

Romanowski, który według doniesień nadal przebywa w nieznanym miejscu na Węgrzech, postanowił nagrać odezwę do swoich zwolenników. Podkreśla w niej dalszą walkę z obecną władzą w Polsce, nazywając ją „szkodliwą kryptodyktaturą” i obiecuje, że nie cofnie się ani o krok.

„To był ważny etap mojej działalności. Mimo represji, dokumentowałem bezprawie i broniłem fundamentalnych spraw Polski” – stwierdził Romanowski. Zaznaczył również, że działał na rzecz bezpieczeństwa Polski, sprzeciwiając się nielegalnej imigracji i broniąc wartości wspólnoty.

Romanowski wskazuje, że mimo trudności, nie zatrzyma się i kontynuuje walkę. Dziękuje też „węgierskim braciom” za wsparcie i wyraża nadzieję, że będą wspierać dalsze inicjatywy na rzecz Polski.

Przedstawiciel PiS jest podejrzany o nieprawidłowości związane z Funduszem Sprawiedliwości, w tym przywłaszczenie znacznych sum pieniędzy. W lipcu 2024 roku Sejm uchylił mu immunitet, co otworzyło drogę do jego aresztowania. Jednak prokuratura popełniła proceduralny błąd, nie wnioskując o uchylenie immunitetu jako członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Dopiero późniejsze decyzje sądu umożliwiły wydanie za nim Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Romanowski podkreśla, że działa pomimo trudności, wierząc w swoje przekonania i wartości, którym poświęcił całe swoje dotychczasowe życie zawodowe.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*