Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje w Polsce nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która stała się fundamentem dla tworzenia krajowego systemu ewakuacji. Samorządy, zgodnie z tą ustawą, musiały do końca 2025 roku opracować szczegółowe wkłady do planów wojewódzkich, co wymagało kompleksowej analizy lokalnych zagrożeń oraz wyznaczenia tras ewakuacyjnych i miejsc tymczasowego zakwaterowania.
Nowe przepisy określają również mechanizmy finansowania, zobowiązując rząd do przeznaczania minimum 0,3 proc. PKB na realizację systemu ochrony. Dla polskiej gospodarki, wynoszącej około 3,5 biliona złotych, oznacza to blisko 10 miliardów złotych rocznie, z czego połowa pochodzić będzie z budżetu obronnego. Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 przewiduje wydatki rzędu 34 miliardów złotych.
Ważnym elementem nowego systemu są rozporządzenia wskazujące, kiedy uruchamia się procedury ewakuacyjne, które mogą być podejmowane na szczeblu centralnym, wojewódzkim lub lokalnym. W sytuacjach nagłych, wójtowie i burmistrzowie mają prawo do natychmiastowego działania. Ochrona ludności, szczególnie w kontekście zagrożeń wojennych, stała się priorytetem, z czasem reakcji szacowanym na 15 minut. Projektowanie systemu uwzględnia pierwszeństwo ewakuacji dzieci, kobiet w ciąży, pacjentów szpitali i osób wymagających stałej opieki, zapewniając im specjalistyczny transport.
Podstawowym narzędziem alarmowania pozostaje system Alert RCB, wspomagany przez syreny alarmowe i komunikaty w mediach publicznych. Samorządy muszą również przeciwdziałać dezinformacji oraz weryfikować informacje dotyczące ewakuacji.
Warszawa rozwija własny program ochrony ludności „Warszawa Chroni”, zwiększając budżet na lata 2025–2027 do 186 milionów złotych z pomocą środków rządowych. Stolica skupia się na analizie i modernizacji obiektów, mogących pełnić funkcje ochronne. Wprowadza także projekt „Podziemna Tarcza”, który zakłada użycie infrastruktury metra jako miejsc ukrycia dla ponad 100 tysięcy osób. Choć metro nie spełnia wszystkich wymogów formalnych schronów, oferuje ochronę przed odłamkami i falą uderzeniową.
Priorytetem Warszawy jest także rozbudowa systemu transportu ewakuacyjnego, która obejmuje wprowadzenie autobusów przegubowych przystosowanych do przewozu rannych. Dane z MSWiA wskazują, że aktualna liczba schronów w Polsce jest niewystarczająca. Choć istnieje około tysiąca schronów spełniających wymagania, ich pojemność zapewnia ochronę jedynie 3,8 proc. polskiej populacji.
W odpowiedzi na te wyzwania rząd planuje zwiększyć inwestycje, przeznaczając w 2026 roku około 3 miliardy złotych na infrastrukturę ochronną. Jednak z uwagi na długi cykl realizacji nowych schronów, ich pełne efekty będą widoczne dopiero w przyszłości.








Dodaj komentarz