Od 1 czerwca w Warszawie obowiązywać będzie zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach w godzinach 22:00–6:00. Uchwała Rady m.st. Warszawy ma na celu ograniczenie zakłóceń porządku publicznego i zmniejszenie zjawiska „turystyki alkoholowej”. Do tej pory podobne przepisy obowiązywały jedynie w Śródmieściu i na Pradze-Północ, gdzie eksperyment wykazał pozytywne efekty, takie jak poprawa bezpieczeństwa i spadek liczby interwencji służb.
Lokalne władze zwracają uwagę na raport „Monitoring programu Bezpieczna Noc”, który wskazuje na poprawę sytuacji w dzielnicach objętych zakazem, ale jednocześnie na wzrost interwencji Straży Miejskiej w innych rejonach, co sugeruje możliwe przemieszczanie się problemu.
Eksperci z Warsaw Enterprise Institute wyrażają jednak wątpliwości co do zasadności rozciągania zakazu na wszystkie dzielnice, zwłaszcza te peryferyjne. Zwracają uwagę na niski udział incydentów alkoholowych w takich rejonach jak Wilanów (0,5%) czy Ursus (1,3%). Podkreślają, że bardziej skuteczne mogłoby być lepsze egzekwowanie istniejących przepisów, ponieważ mandaty za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych nie są wystarczająco odstraszające.
W Polsce już około 180 gmin wprowadziło podobne ograniczenia, w tym w całości w miastach takich jak Kraków, Bydgoszcz, Gdańsk i Szczecin. Możliwość takich działań daje Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Rozważane są też ogólnopolskie zmiany przepisów, nad którymi pracuje sejmowa podkomisja ds. zdrowia publicznego. Proponowane godziny zakazu to 21:00–9:00 lub 22:00–6:00.
Nadużywanie alkoholu nadal stanowi poważny problem społeczny i zdrowotny. W 2025 roku w Polsce doszło do 1141 wypadków drogowych z udziałem pijanych kierowców, w których zginęły 124 osoby, a 1439 zostało rannych.
Władze Warszawy liczą, że nowy zakaz przyczyni się do dalszej poprawy sytuacji. Jednak czy przyniesie oczekiwany efekt, okaże się dopiero po pewnym czasie od jego wprowadzenia.








Dodaj komentarz