W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, Unia Europejska planuje przeprowadzenie na początku maja ćwiczeń mających na celu przygotowanie państw członkowskich na ewentualne ataki hybrydowe. Ćwiczenia te zostaną zorganizowane w kontekście zmniejszającego się zaangażowania Stanów Zjednoczonych w NATO, jak poinformował największy fiński dziennik. Zamiast artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który mówi o zbiorowej obronie, ćwiczenia koncentrują się na aktywacji artykułu 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej. Klauzula ta zobowiązuje państwa członkowskie do udzielenia pomocy w przypadku ataku zbrojnego na jedno z nich, pozwalając na zastosowanie wszelkich dostępnych środków. Dotychczas mechanizm ten został uruchomiony jedynie raz, po zamachach terrorystycznych w Paryżu w 2015 roku. Ćwiczenia, choć nie militarne, odbędą się na szczeblach ministerialnych, z udziałem resortów dyplomacji i obrony. Odpowiedzialność za przygotowanie ćwiczeń spoczywa na Wysokiej Przedstawicielce UE ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, Kaji Kallas. Według źródeł „Helsingin Sanomat”, manewry te postrzegane są jako „politycznie wrażliwe”, ponieważ UE chce uniknąć sygnałów, że może samodzielnie się bronić bez wsparcia NATO czy USA. Potrzeba redefinicji unijnych klauzul o wzajemnej pomocy wzrosła w czasie prezydentury Donalda Trumpa, kiedy Europa straciła pewność co do niezawodności amerykańskiego wsparcia. Dawne obawy związane z potencjalnym przejęciem przez USA autonomicznej Grenlandii, należącej do Danii, dodatkowo wzmocniły potrzebę samodzielności UE w polityce obronnej. Były prezydent Finlandii, Sauli Niinisto, podkreślał wagę zobowiązań traktatowych UE oraz wspierał rozwój wspólnej unijnej struktury obronnej, która mogłaby stać się „europejskim filarem Sojuszu Północnoatlantyckiego”. Niinisto piastował urząd w latach 2012-2024 i odegrał kluczową rolę w decyzji o przystąpieniu Finlandii do NATO po pełnoskalowym ataku Rosji na Ukrainę.








Dodaj komentarz