Wpis Izabeli Bodnar, posłanki klubu parlamentarnego Centrum, zamieszczony na platformie X, wywołał burzę w mediach społecznościowych. W kontekście politycznej dyskusji użyła określenia „autyzm”, co spotkało się z ogromnym sprzeciwem zarówno polityków, jak i internautów. Wzywają oni posłankę do usunięcia kontrowersyjnego komentarza oraz do publicznych przeprosin, na co jak dotąd parlamentarzystka się nie zdecydowała.
Izabela Bodnar, wybrana do Sejmu w 2023 roku z listy Trzeciej Drogi, później związana z partią Polska 2050, dołączyła do Centrum w lutym 2026 roku. Ruch ten powstał po rozpadzie Polski 2050. Wpis Bodnar był reakcją na ankietę użytkownika platformy X, Bartek, która dotyczyła potencjalnej zmiany premiera na półtora roku przed wyborami. Jej komentarz natychmiast wywołał falę krytyki.
„Izabelo, nie jestem w spektrum autyzmu. Autyzm nie powinien być używany jako epitet w dyskusji politycznej. To sposób funkcjonowania setek tysięcy Polaków. Używanie go jako obelgi to wstyd. Przeprosiny należą się wszystkim osobom w spektrum” – odpowiedział autor ankiety.
Politycy również wyrazili swoje oburzenie. Poseł Polski 2050, Adam Gomoła, zaapelował o usunięcie wpisu. Z kolei Katarzyna Nowakowska, wiceminister z tej samej partii, przypomniała, że trwa Światowy Miesiąc Świadomości Autyzmu, i wezwała do szacunku oraz przeprosin.
Marek Uss, działacz Polski 2050 i ojciec dziecka z autyzmem, stwierdził, że takie komentarze to cios wymierzony w rodziców walczących o zrozumienie, a Adam Kościelak z partii Razem zaapelował o szybkie usunięcie wpisu.
Do sprawy odniósł się też Patryk Słowik z Zero.pl, sugerując, że Bodnar musi wyjaśnić powody takiego zachowania, a działacz Razem, Łukasz Garczewski, wyraził zdumienie, że ktoś o zerowej świadomości pełni rolę posłanki.
Wpis wciąż jest dostępny w sieci, a naciski na Izabelę Bodnar, by dokonała publicznych przeprosin, nabierają na sile.








Dodaj komentarz