W miniony weekend w rejonie przyszłej elektrowni jądrowej na Pomorzu doszło do kilku dramatycznych zdarzeń, które wywołały zaniepokojenie wśród lokalnej społeczności. Seria pożarów, które prawdopodobnie były wynikiem celowego działania, obejmowała między innymi podpalenie ciężkiego sprzętu budowlanego oraz przenośnej toalety. Okoliczności te wzmacnia relacja o zamaskowanym mężczyźnie atakującym budkę ochroniarzy, który pojawił się w pobliżu tych incydentów.
Według świadków, w sobotni wieczór nieznany sprawca, ubrany w kominiarkę, podjechał rowerem pod budkę ochrony i rzucił nią kamieniami, po czym uciekł w nieznanym kierunku. Wkrótce potem, około 400 metrów dalej, wybuchł pożar toalety oraz zwoju kabla, najprawdopodobniej światłowodowego dla planowanej elektrowni. Sołtys Słajszewa, Michał Milczarek, potwierdził te zdarzenia, podkreślając możliwy charakter podpalenia.
Policja intensywnie poszukuje sprawcy lub sprawców incydentów. Śledczy zabezpieczyli teren pożarów, przeprowadzili oględziny i pobrali próbki do analiz laboratoryjnych, mających pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzeń.
Dodatkowe napięcie wzbudził anonimowy komentarz opublikowany na portalu Nadmorski24.pl, w którym użytkownik „Choczewianin” zagroził dalszymi atakami na wszystko, co związane jest z budową elektrowni. Świadczy to o możliwym sprzeciwie wobec inwestycji, który wzbudza niepokój wśród mieszkańców gminy Choczewo.
Obawy mieszkańców, dotyczące pierwotnie tylko sprzętu budowlanego, rozszerzyły się na ich własne mienie, w tym domy i samochody. W przeszłości podwykonawcy, którzy zostawiali swoje maszyny na noc na prywatnych posesjach za zgodą właścicieli, teraz muszą szukać nowych rozwiązań, gdyż mieszkańcy w obawie o swoje bezpieczeństwo nie chcą już przyjmować sprzętu na swoje podwórka.
Trwająca niepewność i strach przed kolejnymi aktami agresji osłabiają zaufanie lokalnej społeczności do rozwijającej się inwestycji, która miała przynieść regionowi rozwój i nowe miejsca pracy. Konflikt związany z budową elektrowni na Pomorzu zyskuje na intensywności, podczas gdy mieszkańcy żądają zapewnienia im większego bezpieczeństwa w obliczu niewyjaśnionych incydentów.








Dodaj komentarz