Historyczna wizyta liderki tajwańskiej opozycji w Chinach: czy przyniesie pokój?

Liderka największej tajwańskiej partii opozycyjnej Kuomintangu (KMT), Cheng Li-wun, udała się do Chin z misją, którą nazwała „historyczną podróżą dla pokoju”. Jej wizyta odbywa się w kontekście napiętych stosunków między Tajpej a Pekinem, gdzie chińskie wojsko regularnie przeprowadza manewry wokół wyspy, a władze w Pekinie uważają Tajwan za część swojego terytorium. Cheng przed odlotem podkreśliła, że jej misja wzbudza kontrowersje, ale ma nadzieję, że przemieni jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie w najbezpieczniejsze. Spotkanie Cheng z szefem chińskiego Biura ds. Tajwanu, Song Tao, odbyło się w przyjaznej atmosferze, a ich rozmowy określono jako serdeczne. Chińskie władze z kolei nie zamierzają prowadzić dialogu z obecnym prezydentem Tajwanu, Lai Ching-te, uznawanym za „separatystę”, co skutkuje zamrożeniem kontaktów. Lai podczas uroczystości upamiętniającej działacza na rzecz demokracji, powtórzył, że Tajwan nie jest częścią Chińskiej Republiki Ludowej i ma prawo do wyboru własnej drogi opartej na demokracji, wolności i prawach człowieka. Sytuacja na wodach wokół Tajwanu staje się coraz bardziej napięta, co potwierdzają informacje o rozmieszczeniu chińskich okrętów wokół wyspy. Tajwański minister ds. polityki wobec Chin, Chiu Chui-cheng, wezwał Cheng do domagania się zaprzestania presji militarnej ze strony Chin. Wizyta Cheng Li-wun w Chinach ma miejsce na miesiąc przed planowanym szczytem prezydenta USA Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem, gdzie jednym z tematów będzie sprzedaż amerykańskiej broni na Tajwan. To pierwsza od dekady wizyta lidera KMT w Chinach, ale wciąż niepewne jest, czy Cheng spotka się z Xi Jinpingiem.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*