Prezydent podpisał nowelizację prawa energetycznego, wprowadzającą zmiany w zakresie przyłączania do sieci elektroenergetycznych. Ustawa, określana jako tzw. sieciowa, ma na celu usprawnienie zarządzania siecią oraz eliminację blokad dostępnych mocy przyłączeniowych.
Nowelizacja wprowadza rygorystyczne wymagania dla inwestorów, w tym tzw. kamienie milowe, które mają na celu optymalizację mocy w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Wydanie pozwolenia na budowę w określonym czasie stanie się obligatoryjne, a brak spełnienia tego wymogu skutkować będzie automatycznym wygaśnięciem umowy przyłączeniowej.
Znaczącą innowacją jest wprowadzenie konkursowego mechanizmu przydziału mocy przyłączeniowych. W warunkach ograniczonej przepustowości sieci wybierane będą najlepiej przygotowane projekty. Znaczenie tego mechanizmu podkreślają Polskie Sieci Elektroenergetyczne i Operatorzy Systemów Dystrybucyjnych, które stawiają na pełną cyfryzację procesów oraz transparentność informacji o dostępnych mocach.
Nowe regulacje mają również ograniczyć rozwój tzw. „projektów zombie”, czyli przedsięwzięć, które blokują miejsce w sieci bez realnych szans na realizację. Rzecznik PSE, Maciej Wapiński, podkreśla, że zmiany przyniosą korzyści gospodarcze, umożliwiając przyłączenie większej liczby uzasadnionych ekonomicznie i technicznie projektów.
Nowoczesne rozwiązania wspierają także rozwój odnawialnych źródeł energii, w tym ułatwienie współdzielenia jednego przyłącza przez instalacje fotowoltaiczne i wiatrowe, znane jako cable pooling, oraz wielkoskalowych magazynów energii. Mimo to, proces legislacyjny wywołał kontrowersje wśród przedstawicieli branży energetyki słonecznej i magazynowania energii, którzy krytykowali podniesienie progów wejścia na rynek, co ich zdaniem, może faworyzować duże korporacje.
Pomimo tego, nowelizacja ustawy energetycznej postrzegana jest jako krok w stronę stabilizacji systemu oraz przyspieszenia elektryfikacji polskiej gospodarki, co w dłuższej perspektywie ma przynieść korzyści wszystkim sektorom energetycznym.








Dodaj komentarz