Ukraińskie drony kolejny raz zaatakowały rosyjskie cele, tym razem uderzając w rafinerię ropy naftowej w Kraju Krasnodarskim, na południowym zachodzie Rosji. Atak miał miejsce w rejonie miejscowości Afipskij, gdzie eksplozje i pożar objęły jeden z największych zakładów w regionie. Gęsty dym widoczny o poranku kierował się w stronę Krasnodaru, a wybuchy były słyszalne nawet w sąsiedniej Republice Adygei.
Według raportów, wydarzenia te miały miejsce w nocy z czwartku na piątek. Lokalne kanały informacyjne, jak Exilenova+ i Astra, relacjonowały, że mieszkańcy zgłaszali odgłosy eksplozji oraz akcje systemów obrony powietrznej. Na nagraniach w mediach społecznościowych można zobaczyć ognistą kulę rozświetlającą nocne niebo oraz słyszeć syreny alarmowe.
Rafineria Afipskij, zdolna do przetwarzania około 6,25 mln ton ropy rocznie, znajduje się w pobliżu strategicznie ważnych portów nad Morzem Czarnym i Morzem Azowskim. W kwietniu zakład został objęty sankcjami Unii Europejskiej ze względu na swoją rolę w konflikcie rosyjsko-ukraińskim.
Wzrost liczby ataków na rosyjskie rafinerie oznacza eskalację działań wojennych. Od wznowienia operacji przez ukraińskie siły zbrojne z końcem października, siedem rafinerii stało się celem, co doprowadziło do unieruchomienia około 10 procent rosyjskich mocy przerobowych.
Nieco wcześniej, w Riazaniu, drony uderzyły w kolejną rafinerię oraz w obiekty logistyczne należące do gigantów handlu internetowego — Ozon i Wildberries. Uderzenie w te firmy, istotne dla rosyjskiej gospodarki, ma znaczenie strategiczne, gdyż generują one znaczny procent PKB Rosji.
Rosyjskie władze dotychczas nie skomentowały ostatnich ataków. W międzyczasie Ukraina wysyła sygnały gotowości do rozmów na temat zmniejszenia eskalacji, pod warunkiem wsparcia przez Stany Zjednoczone w dostarczeniu kluczowego uzbrojenia defensywnego.








Dodaj komentarz