Narodowy Bank Polski (NBP) osiągnął planowany cel zgromadzenia 700 ton złota, o czym poinformował prezes Adam Glapiński podczas konferencji prasowej. To osiągnięcie, które znacząco wzmacnia pozycję Polski wśród krajów o największych zasobach złota na świecie, plasując ją w pierwszej dziesiątce pod względem wielkości zasobów tego cennego kruszcu.
Na podstawie raportów dotyczących rezerw NBP, redakcja Bankier.pl starała się oszacować stan polskich zasobów złota. Na koniec października 2026 roku „złoto monetarne” wyceniano na 88,55 miliarda dolarów, co stanowiło spadek o 2,13 miliarda dolarów w porównaniu do września, spowodowany obniżką cen złota o 6,9% w październiku. Obliczenia wskazywały, że NBP zakupił około 18,9 ton złota w ciągu tego miesiąca.
Prezes Glapiński podkreślił znaczenie wzrostu rezerw złota zarówno dla stabilizacji polskiego finansów, jak i dla umiędzynarodowienia wizerunku kraju. Dodał, że złoto wzmacnia wiarygodność gospodarczą Polski, przyciągając zaufanie inwestorów zagranicznych.
Od początku kadencji Glapińskiego rezerwy złota zwiększyły się o 598 ton, a tylko w bieżącym roku zakupiono prawie 150 ton złota. Decyzja o zwiększeniu rezerw do 700 ton została podjęta przez zarząd NBP w styczniu. W poprzednich latach Polska systematycznie powiększała swoje rezerwy: w 2025 roku o 102 tony, w 2024 roku o prawie 90 ton, a w 2023 roku o 130 ton.
Mimo że Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce krajów pod względem zasobów złota, udział tego kruszcu w całkowitych rezerwach walutowych pozostaje mniejszy w porównaniu do liderów takich jak Wenezuela czy USA, gdzie złoto stanowi ponad 80% rezerw. Obecnie Polska posiada więcej złota niż Europejski Bank Centralny oraz kraje takie jak Wielka Brytania czy Hiszpania, i udało się jej wyprzedzić takie kraje jak Turcja i Holandia.
Ostateczne dane na temat rezerw będą znane 20 listopada, gdy NBP opublikuje najnowsze statystyki. Tymczasem należy przyznać, że osiągnięcie poziomu 700 ton złota jest sukcesem o dużym symbolicznym znaczeniu, który umacnia pozycję Polski na międzynarodowej scenie finansowej.








Dodaj komentarz