Zmarł Patrick Stewart, wybitny aktor i niekwestionowana ikona kina science fiction. Stewart, znany z roli kapitana Jeana-Luca Picarda w „Star Trek: Następne pokolenie”, odszedł w wieku 86 lat w swoim domu w Los Angeles. Jego wieloletnia rzeczniczka, Kelly Bush Novak, podała, że przyczyną śmierci była choroba Alzheimera i otępienie z ciałami Lewy’ego.
Patrick Stewart, zanim zyskał światową sławę dzięki rolom filmowym, miał bogatą karierę teatralną w Wielkiej Brytanii. Przełomem okazała się jego rola w „Star Trek: Następne pokolenie”, gdzie jako kapitan Picard zyskał miejsce w sercach miłośników tego kultowego serialu. Debiutując w 1987 r., produkcja ta początkowo spotkała się z mieszanymi opiniami, lecz z czasem zdobyła uznanie, szczególnie po emitowanym w 1990 r. cliffhangerze „The Best of Both Worlds”.
Sukces roli Picarda doprowadził do udziału Stewarta w czterech filmach kinowych, a jego występy ugruntowały jego pozycję w świecie science fiction. Pomimo zaszufladkowania w roli kapitana, Stewart z powodzeniem wcielił się w postać profesora Charlesa Xaviera w „X-Men”, co otworzyło mu drogę do wielu kolejnych produkcji z tego cyklu.
Patrick Stewart nie ograniczał się tylko do ról w gatunkach fantastycznych. Zagrał w szeregu dramatów i komedii, zdobywając uznanie także za role teatralne, jak w „Hamlecie” dla Royal Shakespeare Company, za co był nominowany do nagrody Emmy.
Stewart został uhonorowany tytułem Oficera Orderu Imperium Brytyjskiego w 2001 r., a w 2010 r. nadano mu tytuł szlachecki. Sam aktor mówił, że zaszczyty te były dla niego czymś niemal nierealnym.
Jego życie zawodowe było naznaczone niezwykłą pasją do sztuki aktorskiej i głęboką charyzmą, która urzekała zarówno na ekranie, jak i na scenie. Pozostanie w pamięci jako jeden z najwybitniejszych aktorów swoich czasów, dla którego moralność i wrażliwość były równie ważne, jak intelektualne wyzwania ról, których się podejmował.







Dodaj komentarz