Kluczowe porozumienie Włoch i Niemiec w obszarze zbrojeń

Włoski koncern Leonardo S.p.A. i niemiecka firma Rheinmetall AG zintensyfikowały współpracę w dziedzinie zbrojeń, tworząc spółkę LRMV S.p.A. Nowo powstałe joint venture zajmie się opracowaniem i produkcją nowoczesnych opancerzonych wozów bojowych dla Wojsk Lądowych Republiki Włoskiej. W ramach tej współpracy zawarto umowy o łącznej wartości 4,16 miliarda dolarów, co odpowiada 3,7 miliarda euro.

Programy realizowane przez LRMV obejmują przede wszystkim projekt A2CS (Army Armoured Combat Systems). Jego celem jest stworzenie nowego bojowego wozu piechoty, bazującego na platformie KF41 Lynx opracowanej przez Rheinmetall. W planach jest także rozwinięcie całej rodziny pojazdów opancerzonych pochodzących z tej konstrukcji. W ramach programu zaplanowano zakup ponad 1100 pojazdów tej rodziny.

Równolegle prowadzony jest projekt nowego czołgu podstawowego NMBT (New Main Battle Tank), który bazuje na demonstratorze technologii KF51 Panther. Nowe czołgi mają być wyposażone w kadłub z konstrukcji Bergepanzer 3A2 Büffel oraz zespół napędowy opracowany we Włoszech. Uzbrojenie ma obejmować armatę gładkolufową Rh120/L55A1 z 20 nabojami kalibru 120×570 mm, sprzężoną z karabinem maszynowym kalibru 12,7 mm oraz modułem uzbrojenia z armatą automatyczną kalibru 30 mm.

W ramach projektu NMBT Włochy planują zakup 132 czołgów podstawowych oraz 140 wozów wsparcia, co obejmuje prawdopodobnie pojazdy zabezpieczenia technicznego, czołgi saperskie oraz mosty samobieżne. Mają one uzupełnić istniejącą flotę czołgów C1 Ariete, z których część zostanie zmodernizowana do standardu C2 Ariete. Włoska armia może docelowo dysponować od 222 do 257 czołgów podstawowych, co znacząco zwiększy jej potencjał obronny.

Partnerstwo między włoskimi i niemieckimi firmami zbrojeniowymi symbolizuje nie tylko strategiczne zacieśnianie więzi w europejskim przemyśle obronnym, ale także odpowiada na rosnące wyzwania w zakresie bezpieczeństwa, z jakimi borykają się współczesne państwa.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*