Mateusz Morawiecki, były premier Polski, po opuszczeniu Prawa i Sprawiedliwości planuje stworzenie nowej partii politycznej. Obecnie przewodniczy Stowarzyszeniu Rozwój Plus, które miało być przejściowym krokiem przed założeniem partii. Pod koniec sierpnia Morawiecki wskazywał, że przekształcenie Rozwoju Plus w partię powinno nastąpić najpóźniej do połowy października. Jednak mimo upływu terminu, nowa partia nie została jeszcze zarejestrowana.
W rozmowie z Wirtualną Polską, Morawiecki wyjaśnił przyczyny opóźnienia, wskazując na konieczność zakończenia formalności związanych z rejestracją sądową. „Partia będzie gotowa tak szybko, jak tylko sąd ją zarejestruje. Jesteśmy w ostatniej fazie składania wniosku. Mam nadzieję, że jeszcze przed końcem tego roku partia oficjalnie powstanie” – skomentował Morawiecki.
Polityk zwrócił także uwagę na powszechną niechęć do partii politycznych w społeczeństwie, ale podkreślił ich istotną rolę jako „wehikułów politycznych”. Pomimo pracy nad nazwą dla nowego ugrupowania, Morawiecki nadal nie ujawnił, jakie będzie jego brzmienie, twierdząc, że jest to kwestia drugorzędna.
Pomimo stworzenia nowego ugrupowania, Stowarzyszenie Rozwój Plus ma nadal funkcjonować. „Ludzie, którzy chcą działać w stowarzyszeniu, mogą to robić, podczas gdy inni będą mogli zaangażować się w działalność partyjną”, wyjaśnił były premier.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości, który miał miejsce tego lata, przyczynił się do osłabienia pozycji największej partii opozycyjnej w Polsce. Po odejściu Morawieckiego, dołączyło do niego kilkudziesięciu polityków, w tym Ryszard Terlecki, dawniej jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Proces formowania nowej partii przez Morawieckiego jest uważnie śledzony przez obserwatorów sceny politycznej, z uwagi na potencjalne konsekwencje dla układu sił w polskim parlamencie.







Dodaj komentarz