Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i aktualny wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, opublikował kontrowersyjny wpis na platformie VK, w którym ostro skrytykował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Miedwiediew określił Zełenskiego mianem „kijowskiego szumowina”, zarzucając mu skrajną zuchwałość oraz brak szacunku wobec prezydenta USA, Donalda Trumpa.
Zdaniem Miedwiediewa, Zełenski konsekwentnie wspierał byłego prezydenta USA, Joe Bidena, co miało negatywnie wpływać na relacje z Trumpem. Miedwiediew twierdzi, że ukraiński przywódca miał odmawiać przekazania Trumpowi obciążających dowodów przeciwko Bidenowi i żądać pieniędzy oraz broni do prowadzenia wojny z Rosją.
Miedwiediew krytykował również Zełenskiego za odrzucanie propozycji negocjacji z Trumpem w celu zakończenia konfliktu z Rosją oraz za rzekome manipulacje europejskimi liderami w celu osłabienia pozycji Trumpa. Podkreślił, że działania Zełenskiego miały doprowadzić USA i NATO na krawędź globalnego konfliktu nuklearnego z Rosją.
Były rosyjski prezydent zasugerował także, że Zełenski miał nawiązać sojusz z meksykańskimi kartelami, umożliwiając szkolenia bojowników na terytorium Ukrainy. Miedwiediew w swojej narracji oskarża Zełenskiego o ignorowanie wezwań Trumpa i wywoływanie napięć, które rzekomo szkodziły interesom Stanów Zjednoczonych.
Brytyjski „Daily Mail” odczytuje te wypowiedzi jako wezwanie do zamachu na Zełenskiego, interpretując sugestię Miedwiediewa jako nakaz dla Trumpa, by „zajął się” ukraińskim prezydentem. Widać tu ewidentną próbę zaognienia relacji między Waszyngtonem a Kijowem. Wkładka pojawiła się w kontekście rosnącego napięcia między USA a Ukrainą i wypowiedzi Trumpa, który zasugerował, że ktoś inny powinien negocjować w imieniu Ukrainy.
Oświadczenia Miedwiediewa wpisują się w szeroki kontekst propagandowy, używany przez Rosję do destabilizacji sytuacji międzynarodowej oraz podgrzewania atmosfery wokół konfliktu na Ukrainie.








Dodaj komentarz