Ukraińsko-Rosyjskie Rozmowy: Szanse na Pokój i Kontrowersyjne Propozycje

Nowe propozycje dotyczące potencjalnego porozumienia między Rosją a Ukrainą ujawnione zostały przez 'Financial Times’, a ich istnienie potwierdził ukraiński deputowany Ołeksij Honczarenko. Plan zakładał wycofanie rosyjskich wojsk z większości okupowanych terytoriów oraz przekazanie Ukrainie 300 miliardów dolarów z zamrożonych rosyjskich aktywów. Jednym z kluczowych punktów było zwrócenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

Projekt przewidywał, że rosyjskie siły wycofają się na linię granic zbliżoną do stanu sprzed 24 lutego 2022 roku. Ukraina miała zaakceptować faktyczną kontrolę Rosji nad Krymem, chociaż bez formalnego uznania półwyspu jako rosyjskiego terytorium. Warunkiem była akceptacja ustawy zakazującej militarnego odzyskania Krymu.

Porozumienie obejmowało również utworzenie na koszt Rosji korytarza lądowego na Krym, obejmującego zarówno autostradę, jak i linię kolejową. Moskwa była gotowa oddać Melitopol, ale odmówiono zwrotu Tokmaku z obawy przed ukraińskim ostrzałem korytarza. Proponowane zawieszenie broni miało być gwarantowane przez państwa NATO, a Rosja miała rozpocząć rozmowy z USA o gwarancjach bezpieczeństwa.

Według doniesień, w inicjatywę zaangażowani byli Matthias Warnig, były szef Nord Stream 2 AG, producent filmowy Ołeksandr Rodnianski, oraz rosyjski biznesmen Roman Abramowicz. Projekt został jednak odrzucony przez Wołodymyra Zełenskiego.

W międzyczasie, planowane są nowe rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą, z mediacją Stanów Zjednoczonych. Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, poinformował, że spotkanie zaplanowano na początku listopada w Abu Zabi.

Prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na wznowienie trójstronnych negocjacji po rozmowach z amerykańskim wysłannikiem Steve’em Witkoffem. Swą gotowość do rozmów potwierdził także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Głównym tematem nadchodzących negocjacji ma być system bezpieczeństwa dla Rosji i Ukrainy po zakończeniu wojny.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*