Donald Trump ponaglił Ukrainę do szybkiego zawarcia porozumienia pokojowego z Rosją, podkreślając, że Stany Zjednoczone i Europa poniosły ogromne koszty wspierania Kijowa. Według byłego prezydenta USA, nadszedł czas, aby zakończyć konflikt, zanim sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy. Trump, w entuzjastycznych słowach opisując siłę Moskwy, wyraził wątpliwości co do potencjału Ukrainy.
Podczas rozmów z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, Trump stwierdził, że Ukraina powinna chcieć zawrzeć porozumienie, ponieważ Rosja jest gotowa do rozmów. Jego zdaniem, w przypadku braku porozumienia „wszystko się pogorszy”. Opisując Rosję jako wielką potęgę, podkreślał, że to kraj dysponujący ogromnymi zasobami ludzkimi, co kontrastuje z ograniczeniami Ukrainy.
Trump zaznaczył, że zarówno USA, jak i kraje Europy zainwestowały znaczne środki w pomoc dla Ukrainy, ale obecnie Europa straciła cierpliwość. Podkreślił, że Ukraina nie odwzajemniła tego wsparcia, co przyniosło jedynie straty finansowe i ofiary.
Były prezydent podkreślił, że Rosja konsekwentnie zajmuje nowe terytoria, co widoczne jest w postępach militarnych. Uważa, że Rosjanie posiadają nieograniczone rezerwy ludzkie, co plasuje Ukrainę w trudnej sytuacji wojskowej.
Pomimo trudnych relacji, Trump twierdzi, że prezydenci Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin mogą osiągnąć porozumienie bez bezpośrednich spotkań. Przyznał, że byłoby im trudno od razu zasiąść do wspólnych rozmów, ale podkreślił, że sposób ich przeprowadzenia nie ma znaczenia.
Trump przypomniał także swoje wcześniejsze spotkanie z Zełenskim w 2025 roku, które zakończyło się fiaskiem bez porozumienia w sprawie interesów handlowych. Były prezydent wyraził nadzieję, że obecnie Zełenski będzie skłonny do zawarcia umowy, gdyż w jego przekonaniu ukraińska opinia publiczna może nie chcieć przeciągania konfliktu.
Napięcia między USA a Ukrainą wzrosły ostatnio między innymi w związku z amerykańskimi priorytetami obniżenia cen paliw i zakończenia wojny. Trump nie zgadzał się z ukraińską strategią ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną, co zaostrzyło relacje między liderami obu państw. Zawarcie porozumienia przez Trumpa z Putinem dotyczącego importu rosyjskiego paliwa do USA wywołało zaniepokojenie w Kijowie, gdzie ruch ten spotkał się z ostrą krytyką.
Konflikt na linii Waszyngton-Kijów doprowadził Trumpa do stwierdzenia, że Ukraina mogłaby potrzebować nowego przywódcy. Prezydent USA wyraził opinię, że dotychczasowy kurs polityki Zełenskiego nie przyczynia się do zakończenia wojny, co mocno komplikuje sojusznicze stosunki obu narodów.








Dodaj komentarz