Rosyjska administracja prezydencka miała nadzorować kompleksową sieć dezinformacyjną, której celem było wspieranie rosyjskich narracji na międzynarodowej scenie politycznej. Śledztwo portalu The Insider ujawnia, że projekt ten nazywano „Doppelgänger”, a jego działania obejmowały tworzenie i rozpowszechnianie fałszywych informacji, podszywających się pod zachodnie media.
Według raportu, jednym z przykładów dezinformacji była nieprawdziwa informacja o zakupie jachtu przez przedstawiciela władz Ukrainy. Materiał ten został najpierw opublikowany w rosyjskich mediach, a następnie zacytowany przez amerykańskich polityków i rozpowszechniony w mediach społecznościowych, co miało świadczyć o skuteczności kampanii.
Fałszywe informacje miały również obejmować Francję, gdzie celem były igrzyska olimpijskie w Paryżu, a także rzekome zagrożenia terrorystyczne. Agencja Projektowania Społecznego (ASD), kierowana przez specjalistę PR Ilię Gambaszidze, była odpowiedzialna za realizację tego projektu, który był nadzorowany przez rosyjską administrację prezydencką. W dokumentach, do których dotarli dziennikarze, materiały te nosiły nazwę „rozszerzonej rzeczywistości” lub „specjalnych raportów” i obejmowały tworzenie zmanipulowanych zdjęć oraz deepfake’ów.
Przedsięwzięcie obejmowało także wykorzystywanie emocjonalnych tematów, takich jak migracja, wzrost cen czy wojna w Ukrainie. W Niemczech materiały sugerowały, że ukraińscy uchodźcy wypierają miejscowych. Inne treści kreowały obraz Ukrainy jako kraju dotkniętego korupcją, aby osłabić poparcie dla Kijowa. Przykładem była fałszywa historia o rzekomych zakupach luksusowych, których miała dokonać żona prezydenta Ukrainy, Ołena Zełenska, w Nowym Jorku.
Operacja „Doppelgänger” obejmowała także ingerencję w wybory i akty sabotażu w Europie Zachodniej. Ukraiński wywiad wojskowy informował już rok temu o takich działaniach rosyjskich służb w Polsce.
Działania dezinformacyjne stanowią poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa międzynarodowego i zaufania do informacji publicznej. Rosyjska strategia manipulacji mediami ukazuje, jak propaganda może wpływać na opinię publiczną na całym świecie.







Dodaj komentarz