Minister Energii ogłosił nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać od czwartku. Litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 – 7,37 zł, a oleju napędowego – 8,02 zł. W porównaniu do środowych cen, które wynosiły odpowiednio 6,70 zł, 7,43 zł i 7,98 zł, benzyna tanieje, podczas gdy diesel drożeje. Ogłoszenie to jest częścią trzeciej odsłony pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach paliwowych oraz obniżenie kosztów tankowania. Pakiet ten został wprowadzony w odpowiedzi na rosnące ceny ropy naftowej spowodowane konfliktami międzynarodowymi. Celem tych działań jest także finansowanie czasowej obniżki akcyzy i VAT na paliwa płynne. Źródłem finansowania są nowe podatki nakładane na koncerny paliwowe, które osiągają ponadprzeciętne zyski. Przewiduje się, że wartość trzeciego pakietu wsparcia cen paliw, obowiązującego do końca 2026 roku, wyniesie około 5 miliardów złotych. Przepisy wprowadzają 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw. Nowe regulacje będą obejmować zyski uzyskane w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku. Podstawą opodatkowania jest nadwyżka przychodów ponad marżę historyczną z 2025 roku, powiększoną o 20 procent. Minimalna marża referencyjna wynosi 2 procent, a dla firm nieprodukujących paliw podatek nie przekroczy 50 procent dochodu netto. Kolejne ogłoszenie Ministerstwa w sprawie cen paliw planowane jest na 22 października. Wówczas poznamy ceny obowiązujące na piątek. Za nieprzestrzeganie maksymalnych cen paliw grozi kara do 1 miliona złotych. Te regulacje są wynikiem ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków, która została zatwierdzona przez prezydenta i jednocześnie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Zmiany te wywołały wiele dyskusji wśród ekonomistów i analityków, którzy oceniają ich długofalowy wpływ na rynek paliw w Polsce.








Dodaj komentarz