Ropa naftowa drożeje: Obawy o ataki w cieśninie Ormuz zwiększają napięcia na rynkach

Ceny ropy naftowej wzrosły do najwyższych poziomów od pięciu miesięcy, z Brentem osiągającym 110 dolarów za baryłkę. Analizy wskazują, że wzrost wynika z obaw przed potencjalnymi atakami Iranu na statki w cieśninie Ormuz, jednym z kluczowych szlaków transportu ropy z Zatoki Perskiej.

Ropa West Texas Intermediate (WTI) również podrożała, osiągając na nowojorskiej giełdzie NYMEX cenę 103,99 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,32 proc. Brent w dostawach grudniowych kosztuje obecnie 110,00 USD za baryłkę, co stanowi wzrost o 0,41 proc. Obydwa surowce utrzymują się na wysokim poziomie z uwagi na niepewności związane z działaniami Iranu.

Iran ogłosił zamiar zachowania suwerenności nad cieśniną Ormuz. Mohammad Reza Aref, pierwszy wiceprezydent Iranu, oświadczył podczas szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Tadżykistanie, że Iran musi utrzymać kontrolę nad cieśniną dla własnego bezpieczeństwa. Aref wyraził również obawy dotyczące stabilności Morza Kaspijskiego.

Szef irańskiej dyplomacji, Abbas Aragczi, zaproponował otwarcie cieśniny w ciągu tygodnia, pod warunkiem zaakceptowania przez USA warunków Teheranu. Waszyngton analizuje obecnie te propozycje.

Stany Zjednoczone wywierają presję na Europę, by ta uwolniła swoje zapasy oleju napędowego, co może wpłynąć na stabilizację rynku ropy. Chris Wright, amerykański sekretarz ds. energii, zaznaczył, że obecne przepływy ropy z Zatoki Perskiej to około 80 proc. poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie, lecz dostawy przetworzonych produktów naftowych są nadal ograniczone.

Ceny ropy WTI i Brent wzrosły od początku roku o odpowiednio 81,1 proc. i 80,8 proc. Wzrost ten jest nie tylko wynikiem napięć geopolitycznych, ale również odzwierciedla powolne tempo uwalniania zapasów przez kraje europejskie, co podkreśla Wright.

Wobec eskalacji sytuacji, rynki będą z uwagą śledzić rozwój wydarzeń dotyczących cieśniny Ormuz i działań dyplomatycznych podejmowanych przez zaangażowane strony. Analitycy są zgodni, że dalsze napięcia mogą przyczynić się do wzrostu cen ropy na światowych rynkach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*