Bundesbank nie prognozuje powrotu do poziomu inflacji z okresu pandemii COVID-19, jednak dostrzega liczne zagrożenia, które mogą powodować wzrost cen. Według raportu niemieckiego banku centralnego, głównymi czynnikami ryzyka są wysokie ceny surowców oraz rosnące koszty żywności i usług. We wrześniu inflacja w Niemczech wzrosła do 3,3 proc., co jest najwyższym wynikiem od grudnia 2023 roku. Zadecydowały o tym przede wszystkim znaczące wzrosty cen energii, gdzie ceny paliw zwiększyły się o 37 proc.
W najnowszych prognozach Bundesbank przewiduje, że inflacja do roku 2028 będzie stopniowo malała, osiągając poziom 1,9 proc. Jednak sytuacja międzynarodowa, w tym trwająca od końca lutego wojna USA i Izraela z Iranem, może utrzymać wysoką inflację w strefie euro. Europejski Bank Centralny, którego celem inflacyjnym jest 2 proc., już zapowiada kontynuację podwyżek stóp procentowych, co może nastąpić jeszcze w grudniu.
Zgodnie z danymi Bloomberg, w poprzednim cyklu zacieśniania polityki monetarnej EBC podniósł stopę depozytową z minus 0,5 proc. do 4,0 proc., a obecnie, po dwóch podwyżkach, wynosi ona 2,5 proc. Prognozowane podwyższenie stopy do 2,75 proc. w grudniu mogłoby wpłynąć na koszty kredytowania w strefie euro.
Eksperci podkreślają, że przedłużająca się napięta sytuacja geopolityczna może dalej oddziaływać na wzrost kosztów energii, co z kolei może zwiększyć presję cenową w całej gospodarce. Prezes EBC, Christine Lagarde, wskazała, że inflacja pozostanie wyższa od celu inflacyjnego przynajmniej do połowy 2027 roku, co stanowi wyzwanie dla stabilności ekonomicznej w regionie.
Chociaż obecny wzrost cen energii jest jednym ze znaczących czynników, zauważalne są również niższe presje inflacyjne w innych sektorach, jak na przykład w branży żywnościowej. Łagodniejsze nastroje konsumenckie i słabsza sytuacja na rynku pracy ograniczają skłonność przedsiębiorstw do przekazywania wzrostów kosztów bezpośrednio na klientów.
Bundesbank zwraca uwagę, że obecny szok cenowy jest inny niż ten, który wystąpił podczas pandemii – obecnie głównie dotyczy sektora ropopochodnego, podczas gdy ceny gazu ziemnego i energii elektrycznej są w mniejszym stopniu pod presją. Mimo to, stała ostrożność oraz gotowość na szybkie reakcje ze strony polityki monetarnej i fiskalnej pozostają kluczowe dla utrzymania stabilności gospodarczej.







Dodaj komentarz