W obwodzie twerskim, w strategicznym Zakładzie Doświadczalnym w Riedkinie, doszło do ataku dronów, co doprowadziło do pożaru. To specjalistyczne przedsiębiorstwo, produkujące chemikalia dla rosyjskiego sektora obronnego, było przez lata tajnym obiektem. Informacje o pożarze przekazał na Telegramie gubernator Witalij Korolew, podkreślając jednak, że sytuacja została opanowana i nie ma ofiar.
Według rosyjskiej agencji TASS, w wyniku ukraińskiego ataku zginęły co najmniej trzy osoby, a 21 zostało rannych w różnych regionach Rosji. W obwodzie biełgorodzkim dwie osoby poniosły śmierć, a cztery zostały ranne. Natomiast atak w obwodzie kałuskim spowodował obrażenia u dziewięciu osób.
Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o zestrzeleniu 113 dronów na terenie całego kraju, z czego znaczna część przypadła na obwód omski. Rosyjskie media podają, że drony przechwycono nad wieloma regionami, w tym m.in. nad obwodami biełgorodzkim, briańskim, kurskim czy mokawkowskim, a także nad Baszkortostanem i Krymem. Pomimo intensywnych działań obronnych, w czwartkowy wieczór w Omsku doszło do eksplozji, a gubernator Witalij Chocenko przyznał, że choć większość dronów została zestrzelona, jeden dotarł do przemysłowego centrum północnego.
Sytuacja w Rosji ukazuje napiętą atmosferę związaną z trwającymi konfliktami. Intensywność i rozmach ataków dronów wskazują na niepokojąco wysoką eskalację działań. Zakład w Riedkinie, będący kluczowym elementem rosyjskiego przemysłu obronnego, symbolizuje strategiczne cele ataków, mających na celu osłabienie zdolności wytwórczych i obronnych kraju.







Dodaj komentarz