Michael Johnston, znany z serialu „Obsesja”, zaskoczył fanów informacją o roli w najnowszej odsłonie serii „Mumia 4”. Wbrew wcześniejszym spekulacjom, Johnston nie wcieli się w syna Ricka i Evelyn O’Connellów, a jego postać będzie zupełnie nowym bohaterem w filmie. Sam aktor w rozmowie z magazynem Attitude potwierdził, że producenci zdecydowali się na kontynuację bezpośrednio po wydarzeniach z „Mumia powraca”, ignorując tym samym fabułę trzeciej części, która nie zyskała przychylności ani krytyków, ani widzów.
Reżyserzy Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, znani jako Radio Silence, podjęli się wyreżyserowania filmu, a scenariusz przygotował David Coggeshall. Tematyka oraz szczegóły fabularne pozostają na razie tajemnicą, jednak twórcy obiecują powrót do korzeni serii, co może ucieszyć fanów dwóch pierwszych części.
Na ekranie zobaczymy powracający duet Brendana Frasera i Rachel Weisz w rolach Ricka i Evelyn O’Connellów. Towarzyszyć im będą także John Hannah jako Jonathan Carnahan, Oded Fehr w roli Ardetha Baya oraz Kevin J. O’Connor jako Beni Gabor. Nowi członkowie obsady, tacy jak Michael Johnston i Numan Acar, wniosą świeżą energię i nowe wątki do filmu.
Przywrócenie Rachel Weisz do roli Evelyn po nieobecności w trzeciej odsłonie jest jednym z najbardziej oczekiwanych powrotów. Poprzedniczka, Maria Bello, nie spełniła oczekiwań widzów, co również doprowadziło do decyzji o zignorowaniu wydarzeń trzeciej części.
Oczywiście, kontynuacja serii w takim składzie stanowi nie lada gratkę dla miłośników klasycznego kina przygodowego. Jak twierdzą twórcy, „Mumia 4” ma być hołdem dla pierwotnej wizji i sukcesów dwóch pierwszych produkcji, jednocześnie wprowadzając nowy rozdział do tej kultowej opowieści. Nowa produkcja obiecuje kombinację nostalgii z nowoczesnym podejściem i może z łatwością na nowo podbić serca fanów na całym świecie.







Dodaj komentarz