Zatrzymania podczas wiecu Komunistycznej Partii w Rosji

Podczas zatwierdzonego przez rosyjskie władze wiecu zorganizowanego przez Komunistyczną Partię Federacji Rosyjskiej doszło do zatrzymań kilkudziesięciu osób, informują niezależne media rosyjskie. Spotkanie zostało zorganizowane z okazji rocznicy krwawego kryzysu konstytucyjnego z 1993 roku.

Wiec odbył się w niedzielę, a liczba jego uczestników, według różnych źródeł, wahała się od kilkuset do dwóch tysięcy. Na podstawie relacji Rewolucyjnej Partii Robotniczej, cytowanej przez serwis Astra, wiadomo, że zatrzymano ponad 60 osób. Wśród zatrzymanych znaleźli się działacze antywojennej partii Jabłoko, która nie została dopuszczona do ostatnich wyborów, oraz lewicowi aktywiści i przypadkowi przechodnie.

Manifestacja rozpoczęła się przy pomniku bohaterów rewolucji 1905 roku, następnie uczestnicy przemaszerowali do miejsca upamiętniającego ofiary szturmu na Biały Dom, gdzie w 1993 roku odbyły się starcia, które zakończyły się kapitulacją puczystów. Demonstranci wznosili hasła takie jak „Nie dla represji politycznych”, „Wolność dla więźniów politycznych” oraz „Precz z partią oszustów i złodziei”.

Zatrzymania rozpoczęły się szczególnie intensywnie, gdy uczestnicy zaczęli skandować „Precz z carem”. Według Jewgienija Stupina, byłego deputowanego z KPFR, zatrzymywano „młodzież z flagami”, w tym flagami NRD. Agencja SOTAvision informuje, że wiele osób zostało zatrzymanych na 48 godzin, a podczas przesłuchań sugerowano im, aby podpisali się pod stwierdzeniem, że zgromadzenie było nielegalne.

Zachowanie funkcjonariuszy oceniane było jako standardowe, nie doszło do eskalacji napięcia. Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej, która zdobyła 13,81% głosów w rosyjskich wyborach do Dumy Państwowej, jest uznawana za systemową opozycję. Choć lojalna wobec Kremla, inne ugrupowania, takie jak Jabłoko, nie zostały dopuszczone do startu.

Wydarzenia upamiętniały kryzys konstytucyjny z 1993 roku, kiedy to prezydent Borys Jelcyn został wyzwany przez deputowanych Rady Najwyższej. Po serii starć z siłami rządowymi i eskalacji napięć, Jelcyn zdecydował się na ostateczny szturm na Biały Dom 4 października. Oficjalne doniesienia mówią o 156 ofiarach, chociaż niektóre źródła podają liczbę nawet 700 ofiar.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*