Maciej Janowski, kapitan Betard Sparty Wrocław, otrzymał „dziką kartę” na sezon 2027 cyklu Speedway Grand Prix. Decyzja o przyznaniu przepustki Janowskiemu ogłoszona została w poniedziałek poprzez media społecznościowe oraz stronę internetową cyklu, kończąc tym samym spekulacje dotyczące tego, kto otrzyma ostatnie wolne miejsce.
Janowski był bliski zakwalifikowania się do cyklu na przyszły rok. W mistrzostwach Europy (SEC) zakończył rywalizację zaledwie jeden punkt za zwycięzcą, Duńczykiem Leonem Madsenem. Szansę na awans miały mu przynieść również zmagania w Grand Prix Challenge, jednak awaria motocykla w kluczowym momencie zawodów w Terenzano przekreśliła jego nadzieje.
– To niezwykle ekscytujący moment. Telefon o tej wiadomości był dla mnie wielkim zaskoczeniem i szczęściem. Jestem niezwykle zmotywowany do ciężkiej pracy przed nadchodzącym sezonem – wyznał Janowski, cytowany przez organizatorów Grand Prix.
Dla Janowskiego oznacza to powrót do elity po trzech latach przerwy. W sezonie 2027 w cyklu Speedway GP Polskę reprezentować będą czterej zawodnicy: aktualny wicemistrz świata Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, który zakończył obecny sezon na piątym miejscu, oraz ósmy Kacper Woryna, który awans zapewnił sobie poprzez GP Challenge.
Sezon 2026 zakończył się zwycięstwem Roberta Lamberta z Wielkiej Brytanii, który został mistrzem świata. Bartosz Zmarzlik wywalczył drugie miejsce, a podium uzupełnił Australijczyk Brady Kurtz. Kolejną dużą niespodzianką w przyszłorocznym cyklu będzie obecność takich zawodników jak Michael Jepsen Jensen z Danii czy Max Fricke z Australii.
Przyznanie „dzikiej karty” Janowskiemu jest potwierdzeniem jego umiejętności oraz determinacji, co czyni przyszły sezon jeszcze bardziej emocjonującym dla polskich kibiców.






Dodaj komentarz