Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski stanowczo potępiło przeprowadzone przez Rosję wybory na okupowanych terenach Ukrainy oraz w separatystycznych regionach Mołdawii i Gruzji. W opublikowanym oświadczeniu MSZ podkreśliło, że głosowanie to nie może służyć uzasadnianiu rosyjskich roszczeń terytorialnych. Jak zaznaczono, pseudo-wybory nie mają skutków prawnych.
Między 18 a 20 września Rosja zorganizowała wybory do Dumy Państwowej, obejmujące również okupowane obszary Ukrainy: obwody doniecki, ługański, zaporoski i chersoński. Ponadto, lokale wyborcze otwarto w Naddniestrzu, co spotkało się ze sprzeciwem władz Mołdawii.
Polski resort dyplomacji odniósł się do głosowania na terenach Ukrainy, Mołdawii i Gruzji, wskazując także na okupowany Krym i Sewastopol. „Stanowczo potępiamy przeprowadzenie przez Federację Rosyjską nielegalnych wyborów na czasowo okupowanych terytoriach” – podkreślono, dodając, że wybory odbyły się w sposób urągający standardom prawa międzynarodowego i demokracji.
Przypomniano również rezolucję Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 12 października 2022 roku, w której potępiono rosyjską próbę aneksji czterech ukraińskich obwodów. Dokument poparły 143 państwa. MSZ zaznaczyło, że działania Rosji naruszają suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, a także międzynarodowe prawo humanitarne, w tym IV Konwencję Genewską.
Polska podkreśliła, że głosowanie przeprowadzone przez Rosję nie może być podstawą do uznania okupowanych obszarów za rosyjskie terytorium. Na koniec, resort ponowił żądanie wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy, apelując o przestrzeganie prawa międzynarodowego i zaprzestanie bezprawnych działań przeciwko międzynarodowym zobowiązaniom.







Dodaj komentarz