Afera korupcyjna wokół transportu wagonów metra z Warszawy do Kijowa

Ukraińskie służby antykorupcyjne postawiły zarzuty siedmiu osobom związanym z przywłaszczeniem 137,5 mln hrywien podczas organizacji transportu wagonów podarowanych przez warszawskie metro. Sprawę wykryło Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) we współpracy ze Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAP).

Zarzuty dotyczą m.in. byłego pracownika Kyjiwskiego Metropolitenu oraz trzech obecnych pracowników przedsiębiorstwa. W kręgu podejrzanych znaleźli się również dwaj współorganizatorzy przestępstwa oraz dyrektor firmy, która uczestniczyła w procederze.

Do zdarzeń doszło pod koniec 2022 roku, kiedy Warszawa zgłosiła gotowość do bezpłatnego przekazania Ukrainie 60 wagonów metra. Zgodnie z umową, koszty transportu miała ponieść strona ukraińska. Jednak wyłoniona firma zaproponowała kwotę 190 mln hrywien, co wzbudziło podejrzenia.

Z ustaleń NABU wynika, że środki trafiły na zagraniczne konto kontrolowanej spółki, a następnie znalazła się firma gotowa wykonać transport za znacznie niższą kwotę 51,8 mln hrywien. W rezultacie, 137,5 mln hrywien zasiliło konta zwycięzców przetargu, co odpowiada ponad 11,5 mln zł.

Warszawskie metro, zapytane o sprawę, wyjaśniło, że nie miało związku z organizacją transportu ani jego realizacją. Koszty transportu i ubezpieczenia leżały po stronie obdarowanego, jak wynika z zawartej umowy. Dyrektor biura prasowego Anna Bartoń podkreśliła, że metro w Warszawie nie uczestniczyło w tych działaniach.

Biuro prasowe Urzędu m.st. Warszawy nie zdecydowało się na komentarz w tej sprawie. Afera korupcyjna odbiła się szerokim echem, pokazując wyzwania, przed jakimi stoją służby antykorupcyjne w Ukrainie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*