W ciągu ostatnich 18 miesięcy Rosja zacieśniła współpracę z Koreą Północną, przeprowadzając aż 23 spotkania na szczeblu ministerialnym. Dla porównania, w tym samym okresie między Chinami a Koreą Północną odbyło się zaledwie osiem takich wizyt. Dysproporcja ta nie umknęła uwadze chińskich analityków, którzy dostrzegają w tym sygnał ostrzegawczy. Chiny od lat traktują Koreę Północną jako kluczowy element swojej polityki w Azji Wschodniej, dlatego nasilające się relacje między Moskwą a Pjongjangiem mogą zagrażać ich wpływom w regionie.
Wzrost zaangażowania Rosji może oznaczać, że Korea Północna stanie się bardziej uzależniona od Moskwy, co dla Pekinu mogłoby oznaczać osłabienie pozycji wobec jednego z sąsiadów. Źródła związane z chińskimi kręgami politycznymi i akademickimi podkreślają jednak, że Chiny nie są zainteresowane formalnym sojuszem wojskowym z Rosją i Koreą Północną.
Współpraca Moskwy z Pjongjangiem zwiększa presję na Stany Zjednoczone oraz ich sojuszników, jednak Chiny obawiają się, że zbyt bliskie powiązania pomiędzy tymi trzema państwami mogłyby ograniczyć ich swobodę działania. Ta sytuacja może też prowadzić do intensyfikacji działań USA, Korei Południowej oraz Japonii w zakresie wzmacniania zdolności obronnych.
Z ekonomicznego punktu widzenia Korea Północna może zyskać od 7,7 do 14,4 mld dolarów dzięki dostawom amunicji oraz skierowaniu swoich żołnierzy do Rosji, co dla znajdującego się w izolacji gospodarczej kraju stanowi istotny przychód. Dodatkowo, Pjongjang może uzyskać dostęp do nowoczesnych technologii wojskowych, takich jak napęd atomowy dla okrętów podwodnych, systemy obrony powietrznej czy drony.
Współpraca z Rosją jest już teraz znacząca. Według południowokoreańskiego wywiadu, od października 2024 roku Korea Północna wysłała do Rosji ponad 16 tys. żołnierzy oraz ponad 15 mln pocisków artyleryjskich. Na niektórych odcinkach frontu rosyjskie wojska są niemal całkowicie zależne od tych dostaw. Pjongjang przekazał również Rosji dziesiątki pocisków balistycznych oraz ciężkie działa artyleryjskie. To wszystko wskazuje na wzrastającą zależność Rosji od północnokoreańskiego wsparcia, co niesie dalsze implikacje dla układu sił w regionie.








Dodaj komentarz