Po aresztowaniu Radosława Piesiewicza, Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) dotknął kryzys zarządzania. Próbując wprowadzić tymczasowe rozwiązanie, Piesiewicz, mimo swojej nieobecności, usiłował wyznaczyć Mieczysława Nowickiego na stanowisko kierownicze. Prawnicy PKOl wskazywali jednak na potrzebę zastosowania art. 21 statutu, który określa, że decyzję podejmuje zarząd. Ten scenariusz realnie się zmaterializował i w poniedziałek zarząd PKOl zebrał się, by wybrać nowego lidera. Spośród ośmiu kandydatów ostatecznie wybór padł na Mariana Kmitę, dyrektora Polsatu Sport. Kandydaturę Kmity poparło 43 członków zarządu, 9 było przeciwnych, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że Kmita będzie pełnił obowiązki prezesa PKOl do końca obecnej kadencji. Marian Kmita to postać znacząca w polskim świecie sportu, choć sam nigdy nie dążył do pozostawania na pierwszym planie. Jako szef Polsatu Sport, zbudował tą stację na fundamentach, które umożliwiły jej przejęcie praw do ważnych wydarzeń sportowych, takich jak Wimbledon, mistrzostwa świata w piłce nożnej czy Ligę Mistrzów. Rozgłos przyniosło mu także zaangażowanie w organizację siatkarskiego mundialu, który zyskał w Polsce dużą popularność, choć nie obyło się bez kontrowersji związanych z decyzją o zakodowaniu transmisji. Polsat Sport under Kmit’s direction również transmitował rozgrywki z udziałem reprezentacji Polski w siatkówce i piłce nożnej, co przyczyniło się do rozwoju rynku medialnego w kraju. Dodatkowo Kmita współpracuje z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej i jest wiceprezesem różnych inicjatyw sportowych, co tylko wzmacnia jego pozycję na rynku sportowym. Jego nominacja daje nadzieję na powrót do stabilizacji i dalszy rozwój polskiego sportu na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz