Rynek kabrioletów od lat zmaga się z malejącym zainteresowaniem, o czym świadczą zarówno spadające statystyki sprzedaży, jak i decyzje producentów samochodów o wycofywaniu tego typu aut z oferty. Dla entuzjastów motoryzacji, dla których jazda z otwartym dachem oznacza wolność i przyjemność, jest to trend bardzo smutny.
Na przykład w Niemczech, które przez lata były znaczącym rynkiem dla kabrioletów, sprzedaż spadła do ledwie 34 tysięcy sztuk w zeszłym roku, co stanowi 17-procentowy spadek w stosunku do roku poprzedniego. Tymczasem na początku XXI wieku sprzedaż w tym segmencie potrafiła przekroczyć 100 tysięcy rocznie.
W Polsce sytuacja wygląda jeszcze mniej optymistycznie. W pierwszej połowie tego roku zarejestrowano 688 nowych kabrioletów, co w porównaniu z ponad 200 tysiącami nowych SUV-ów świadczy o znikomym zainteresowaniu tym rodzajem aut. Mimo to, pewne modele wyróżniają się na rynku. Najpopularniejszy jest Mini Cooper Cabrio, którego zarejestrowano 120 sztuk.
Znaczącą pozycję w segmencie kabrioletów zajmują dwa modele, które mimo różnic cenowych i technologicznych pokazują, jaką przyjemność może dawać jazda takim autem. Są to Mazda MX-5 i Mercedes-AMG CLE 53 Kabriolet.
Mazda MX-5, produkowana od 1989 roku, to symbol powrotu do klasycznych, lekkich i zwinnych roadsterów, inspirowanych brytyjskimi klasykami jak Lotus Elan. Chociaż technologia w MX-5 jest dość podstawowa, co widać po braku zaawansowanej elektroniki i napędu na cztery koła, to właśnie prostota i lekka konstrukcja czynią ten samochód wyjątkowym. W wersji dostępnej w Polsce posiada silnik 1.5 o mocy 136 KM, co może wydawać się niewiele, ale w zupełności wystarcza, aby dostarczyć emocji z jazdy.
Z kolei Mercedes-AMG CLE 53 Kabriolet to zupełnie inna klasa – luksusowy, mocny i dobrze wyposażony. Pod maską kryje się sześciocylindrowy, trzylitrowy silnik wspierany technologią hybrydową, zapewniający osiągi znacznie wykraczające poza możliwości MX-5. Mercedes przewyższa Mazdę nie tylko ceną, ale także zaawansowaniem technologicznym i komfortem, co pomaga w zdobywaniu zainteresowania klientów poszukujących prestiżu.
Co ciekawe, mimo ogromnych różnic pomiędzy tymi modelami, obydwa w jakiś sposób zachęcają do rozważnej jazdy. MX-5 uwodzi lekkością, podczas gdy Mercedes CLE zapewnia luksusowy relaks nawet przy dużych prędkościach. Dla wielu kierowców to właśnie balans pomiędzy emocjami i wygodą determinuje wybór pomiędzy tymi autami.
Dla osób, które chcą zasmakować przyjemności z jazdy kabrioletem, istnieje jeszcze szeroki rynek używanych modeli, które mogą się okazać nie tylko źródłem doznań z jazdy, lecz także dobrą inwestycją. Warto więc rozważyć zakup kabrioletu, nawet jeśli trend wciąż zdaje się być niekorzystny, i pokazać producentom, że wciąż istnieje na nie zapotrzebowanie.








Dodaj komentarz