Starcie Trumpa z dziennikarką CNN: Kontrowersyjne słowa prezydenta

Do ostrej konfrontacji doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, gdy prezydent Donald Trump został zapytany przez dziennikarkę CNN, Kaitlan Holmes, o relacje z przywódcą Korei Północnej, Kim Dzong Unem. Holmes dociekała, czy Kim zwrócił się do Trumpa o ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową. Prezydent, który wcześniej zapowiedział zmniejszenie skali tych manewrów, przerwał pytającą i zareagował słowami: „Cicho, cicho, jesteś bardzo niegrzeczna”. Nie poprzestał na tym i dodał: „Jesteś głośną, hałaśliwą osobą, bądź cicho”.

Wcześniej Holmes pytała o komentarze demokratycznego senatora z Georgii, Jona Ossoffa, zarzucającego Trumpowi, że bardziej skupia się na budowie sali balowej i podróżach z pracowniczką Białego Domu niż sprawowaniem urzędu. Trump odpowiedział atakiem na Ossoffa, nazywając go „sobowtórem Pee-wee Hermana”, postaci z amerykańskiej komedii familijnej.

Po tej wymianie zdań, konto Białego Domu Rapid Response opublikowało nagranie z pytaniem Holmes, kierując pod jej adresem personalne zarzuty, sugerując nawet, że jej dzieci w przyszłości będą się za nią wstydzić. CNN wyraziło wsparcie dla swojej korespondentki, podkreślając, że jest ona jedną z najbardziej szanowanych i doświadczonych dziennikarek relacjonujących wydarzenia z Białego Domu. Stacja zaznaczyła, że jej pytania były trudne, ale istotne i ważne dla opinii publicznej, a personalne ataki na dziennikarzy są sprzeczne z zasadami wolnej prasy.

Poniedziałkowe wydarzenie wpisuje się w serię podobnych konfrontacyjnych momentów Trumpa z mediami nieprzychylnymi jego prezydenturze. Te regularne starcia zwracają uwagę na napięte stosunki pomiędzy administracją prezydenta a prasą, podkreślając jednocześnie ciągłe tarcia w mediach dotyczące wolności słowa i granic krytyki władzy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*